Z natury moje włosy są falowane. Kiedyś codziennie je prostowałam, ale teraz staram się o nie dbać najlepiej jak umiem, dlatego zrezygnowałam ze stylizacji na ciepło. Zawsze uważałam, że dużo lepiej wyglądam z prostymi, sztywnymi kłakami, dlatego raz na jakiś czas w ruch idzie prostownica. Oczywiście potem, gdy widzę stan moich końcówek, mam wyrzuty sumienia i powtarzam sobie, że już nigdy nie będę prostować włosów - wtedy próbuję innych sposobów na to, żeby moje włosy wyglądały jak po użyciu prostownicy.
Przeglądając ofertę sklepu hairstore.pl, natrafiłam na serię Keratin Straight, marki INDOLA. Kosmetyki te zawierają nowoczesne kompleksy polimerów keratynowych, które mają "otulać" wierzchnią warstwę włosa, wygładzać, zapobiegać puszeniu i nadawać blasku. Czytając opinie i szukając informacji na blogach, zdecydowałam się na keratynowy szampon i olejek wygładzający.
SZAMPON:
Zamknięty w wysokiej, poręcznej butelce, z wygodnym atomizerem szampon ma konsystencję gęstego, przezroczystego żelu. Zapach jest troszkę chemiczny, ale przyjemny - długo utrzymuje się na włosach. Napchany samymi "dobrymi" składnikami: oprócz płynnej keratyny (dość wysoko w składzie), znajdziemy tam wyciąg z pestek moreli, ekstrakt z wanilii, czy ekstrakt z bambusa. Dobrze się pieni, więc nie potrzeba go dużo do umycia średniej długości włosów. Już podczas mycia czuć, że włosy są gładkie i mięciutkie, a po wyschnięciu ten efekt jest bardziej widoczny. Czasem mam wrażenie, że nie potrzebowałabym żadnej odżywki, bo już sam szampon sprawia, że włosy wyglądają dobrze. Prostuje, ale bardzo delikatnie - w duecie z olejkiem radzi sobie dużo lepiej.
OLEJEK:
Niewielka, plastikowa butelka z pompką, o pojemności 100 ml, wystarczy mi chyba na wieczność ;) Używam go codziennie, po każdym myciu, a przez ponad miesiąc z butelki nie ubyło praktycznie nic. W składzie kolejno: silikony, olejek makadamia, składniki kompozycji zapachowej, gliceryna i.. koniec. Keratynowy olejek bez keratyny. Mimo tego, w roli kosmetyku wygładzająco - prostującego sprawdza się dobrze. Jest dość gęsty, ale śliski (przez zawartość silikonów), dzięki czemu dobrze rozprowadza się na włosach. Trzeba uważać, żeby z nim nie przesadzić, bo jeżeli nałożymy go zbyt dużo, włosy sklejają się i są obciążone. Świetnie radzi sobie z puszącymi się końcówkami - wygładza i delikatnie prostuje, a także nadaje blasku i zabezpiecza przed uszkodzeniami. Pewnie z prostownicą efekt byłby lepszy, ale i tak jest nieźle - wygładzenie i blask utrzymują się do następnego mycia.
Efekt wygładzenia, jaki uzyskujemy dzięki tym kosmetykom jest widoczny, ale to nie to samo, co po użyciu prostownicy. Szkoda, że olejek ma taki słaby skład - szampon wypada znacznie lepiej. Świetnie radzą sobie z puszącymi się końcówkami, więc będą dobre dla posiadaczek niesfornych, trudnych do "ujarzmienia" włosów ;)
Zarówno szampon, jak i olejek możecie nabyć w sklepie hairstore.pl. Obecnie jest na nie promocja i kosztują kolejno 15,95 zł i 29,90 zł. W ofercie sklepu znajdziecie również szampon w większej pojemności (1500ml), a także pozostałe kosmetyki, wchodzące w skład serii Keratin Straight: maskę, odżywkę i balsam.




