InspiredBy Naturalnie Piękna (edycja II)

W <TYM> poście pokazywałam Wam zawartość pierwszej edycji pudełka InspiredBy Naturalnie Piękna. Jeszcze nie zdążyłam nacieszyć się kosmetykami z tamtego boxa, którym byłam wręcz oczarowana, bo zawierał same perełki, a już w moje ręce wpadł drugi! :) Czy produkty, jakie znalazłam w pięknym, szarym, "eko" pudełku również przypadły mi do gustu? 


Już teraz mogę Wam powiedzieć, że tak! Zdecydowanie warto wydać trochę więcej pieniędzy na pudełko, które w zamyśle ma być naturalne i zawierać produkty ekologiczne. Takie, które nie zaszkodzą nawet wrażliwej cerze, takie, które są zrobione na bazie roślinnych wyciągów, olejków i maseł. Takie, z których zadowolone będą nawet weganki i przeciwniczki produktów testowanych na zwierzętach :) 

Cieszę się, że w końcu znalazłam w boxie coś do makijażu. Wiadomo, kolorówki nigdy za wiele, a tym bardziej tej "naturalnej". Jestem miłośniczką pudrów bambusowych, mineralnych podkładów i korektorów, więc pudry z boxa od razu poszły w ruch.


Mało tego, zawartość idealnie wpasowuje się w okres przejściowy, letnio-jesienny, jaki mamy aktualnie za oknem ;) Stopy po lecie wymagają regeneracji, a twarz solidnej dawki nawilżenia. Zabrakło mi jedynie czegoś do włosów, ale nie będę narzekać, bo zawartość jest naprawdę świetna. Zobaczcie same:


CONSTANCE CAROLL, Puder bambusowy z jedwabiem, 15 zł/12 g

Nie zatyka porów, doskonale absorbuje nadmiar sebum, w naturalny sposób rozświetlając cerę. Mikronizowany bambus wygładza i matuje skórę, dostarczając jej organiczny krzem. Poprzez dodanie jedwabiu optycznie zmniejsza widoczność zmarszczek oraz nadaje cerze delikatny blask, jednocześnie ją nawilżając. Dzięki zastosowaniu oczaru wirginijskiego puder działa antybakteryjnie i łagodząco.


AVA LABORATORIUM, Certyfikowane organiczne serum pomidor z ogórkiem, 35 zł/50 ml

Usuwa drobne zmarszczki mimiczne, redukuje głębsze, wzmacnia i uelastycznia skórę. Polecane dla każdej cery, w szczególności wrażliwej i przesuszonej. Innowacyjna receptura serum opracowana jest wyłącznie na bazie surowców roślinnych.


BIOTEQ, Sztyft ochronny przeciw otarciom, 15 zł/5,5 g

Specjalistyczny, łatwy w użyciu sztyft przeciw otarciom na skórze wrażliwej. Idealnie nadaje się do zapobiegania oraz łagodzenia pierwszych objawów otarć, szczególnie w miejscach delikatnych i wrażliwych: okolice pachwin, ud, stóp, pach, a także pod biustem.



BIOPHA, Wybielająca pasta do zębów z mentolem, 31 zł/100 ml

Pasta z certyfikatem Ecocert, wzmacnia szkliwo i pomaga odzyskać naturalną biel. Wzbogacona o minerały i sodę oczyszczoną, które naturalnie polerują zęby i usuwają z nich osad, fluor wzmacniający szkliwo zębów oraz odświeżający oddech wyciąg z mięty i chlorofilu.


JOANNA, Oleje Świata, Balsam na suche miejsca 3w1, 7 z/10 g

Balsam 3w1 do ust, łokci i paznokci, przeznaczony jest do specyficznych i wymagających miejsc na skórze. Dzięki specjalnej recepturze opartej o naturalne składniki, takie jak masła, oleje i witaminy odżywią, zregenerują i nawilżą naskórek.


SHEFOOT, Serum ultra-regeneracyjne z kompleksem ceramidów, 25 zł/50 ml

Intensywnie regeneruje, łagodzi podrażnienia, działa silnie nawilżająco i natłuszczająco. Formuła wzbogacona kompleksem ceramidów o właściwościach odbudowujących naskórek, niwelujących pęknięcia i szorstkość oraz chroniących przed dalszą utratą wody.

BIAŁY JELEŃ PREBIOTIC, Hipoalergiczna emulsja do mycia twarzy, 16 zł/200 ml

Przeznaczona jest do pielęgnacji twarzy. Emulsja łagodnie usuwa nadmierną warstwę lipidową skóry, nie wysuszając jej. Regularne stosowanie wspomaga zwalczanie podrażnień, wpływa korzystnie na kondycję skóry twarzy i poprawia jej wygląd.


ELFA PHARM, Serum na zmarszczki mimiczne i głębokie linie, 35 zł/30 ml

Intnsywne serum z bezpiecznym, biomimetycznym tripeptydem miorelaksacyjnym, który odpręża i relaksuje mięśnie spięte w trakcie ruchów mimicznych. Peptyd naśladuje działanie Waglerin-1, naturalnego peptydu znalezionego w jadzie żmii Tropidolaemus Wagleri.

CZTERY PORY ROKU, Krem do rąk i paznokci, 5 zł/130 ml

Nowy krem Cztery Pory Roku przywróci zniszczonym, wysuszonym i zmęczonym dłoniom aksamitny dotyk i zadbany wygląd. Krem został wzbogacony o składniki, które odżywiają, nawilżają i wygładzają skórę rąk oraz wzmacniają paznokcie.

PIXIE COSMETICS, Puder Mega Matte Kapok Tree, 39,90 zł/3,5 g - prezent dla ambasadorek

Kapok Tree Powder to puder zapewniający długotrwałe działanie matujące. Pochłania nadmiar sebum i optycznie wygładza cerę, dając efekt „soft-focus”. Kosmetyk sprawdza się najlepiej w przypadku skóry tłustej i mieszanej. Jeżeli masz problem ze świeceniem się skóry, szczególnie w tzw. strefie „T”, to propozycja dla Ciebie. Mimo swoich mocnych właściwości matujących, puder nie przesusza cery.

Na moim Facebookowym profilu udostępniłam kod rabatowy na zakupy w sklepie Pixie, ważny do końca września. Korzystajcie z niego, póki możecie - więcej info TUTAJ.





NOBLE HEALTH, Get Slim DayTime, 50 zł/op. - PREZENT

Get Slim DayTime to wyjątkowe połączenie najwyższej jakości naturalnych składników, gwarantujących efektywne wsparcie w odchudzaniu. Utrzymuje prawidłowy poziom glukozy we krwi. Dodaje energii i pomaga kontrolować masę ciała.  


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona ze wszystkich kosmetyków, jakie znalazłam w pudełku. Wszystkie (no, może poza kremem do rąk) są oparte na naturalnych składnikach i zdecydowanie przypadły mi do gustu. Najbardziej polubiłam puder bambusowy, pastę do zębów (nareszcie dziąsła przestały krwawić) i serum Vis Plantis. Szybko zabrałam się też do picia saszetek Noble Health, bo ich data ważności to niestety znów wrzesień 2016... Reszta czeka na swoją kolej, ale najbardziej jestem ciekawa serum z pomidorem i ogórkiem. Niestety, nie podszedł mi zapach, więc muszę znaleźć na nie jakiś sposób :(

Przypominam, że pudełko kosztuje 119 zł, a wartość kosmetyków, jakie się w nim znajdują jest duuuużo wyższa. Jak Wam się podoba druga edycja InspiredBy Naturalnie Piękna?


ShinyBox sierpień 2016: Like A Dream

Sierpniowa edycja pudełka ShinyBox Like a Dream to piękno, harmonia i spełnienie. Dzięki niemu miałyśmy zapewnić sobie odrobinę luksusu i przyjemności. A jak zawartość boxa miała się do jego idei?

W tym miesiącu jestem wyjątkowo zadowolona. Postawiono na pielęgnację, a tej u mnie zawsze mało, więc ochoczo rozpakowywałam pudełko i z każdym produktem byłam coraz bardziej zachwycona. Ba, spodobała mi się już sama szata graficzna Like A Dream!


 VITOTAL, Zestaw witamin i minerałów, 23 zł/op.

Opracowany dla kobiet zestaw witamin i minerałów wzbogacony luteiną, L-cysteiną, L-metioniną, likopenem, hydrolizatem białek kolagenowych oraz wyciągami z ziela skrzypu polnego i z nasion winogron. W każdym opakowaniu znajduje się kod, który umożliwia bezpłatne pobranie audiobooka.

Koniec lata to dobry czas na uzupełnienie niedoboru witamin, więc bardzo się ucieszyłam z obecności tego suplementu w boxie. Skład jest całkiem niezły, więc chętnie łykam jedną tabletkę dziennie ;) Na efekty muszę jednak trochę poczekać. Tym razem data ważności to 2018 rok, więc jest ok.

 MINCER PHARMA, Vita-C Infusion 601, Intensywnie nawilżający krem na dzień, 30 zł/50 ml

Intensywnie nawilżona, wypoczęta, zdrowo wyglądająca, promienna i pełna energii skóra. Przebarwienia zredukowane, drobne linie i zmarszczki wygładzone. Przy regularnym stosowaniu wygląd skóry ulega wyraźnej poprawie.

Niestety, na dzień dla mojej mieszanej cery jest trochę za ciężki, bo świecę się już po paru minutach, a makijaż z niego spływa, ale świetnie sprawdza się jako krem na noc. Rano moja cera jest gładka, promienna i wyraźnie nawilżona. Nie wiem, czy i w jakim stopniu usuwa przebarwienia, ale konsystencja, skład i działanie jak najbardziej mi odpowiada ;)

BIAŁY JELEŃ, Kremowy żel pod prysznic, 10 zł/250 ml

Zawierają naturalne i łagodne składniki myjące, które skutecznie oczyszczają skórę i chronią ją przed wysuszaniem. Kremowa formuła oparta na delikatnych surowcach optymalnie nawilża, pozostawiając skórę miękką i gładką w dotyku. Posiada pH przyjazne dla skóry. Przebadane dermatologicznie wśród osób ze skórą szczególnie wrażliwą, skłonną do alergii i atopii. Nie zawierają parabenów, barwników i SLS.

Nie przepadam za tą marką, ale żeli pod prysznic nigdy za wiele ;) Dobrze oczyszcza, pieni się i nie przesusza skóry. Zapach jest bardzo delikatny, wręcz niewyczuwalny, co dla wielu z Was może być plusem.

STENDERS, Żurawinowy lub borówkowy krem do rąk, 23 zł/25 ml

Ochronny krem będzie szczególnie dbał o skórę Twoich dłoni dzień po dniu. Formuła z naturalnym masłem shea hojnie odżywi skórę, podczas gdy alantoina, ekstrakt z owoców i olejek eteryczny z jałowca pozostawią Twoje dłonie aksamitnie delikatne i miękkie. Szybko wchłaniany przez skórę krem otoczy Twoje dłonie orzeźwiającym zapachem natury. Zapewnia codzienną ochronę, pozostawiając skórę miękką i aksamitną w dotyku. Linia żurawinowa oraz borówkowa to bestseller w 27 krajach na świecie.

To mój zdecydowany hit tego pudełka! Krem pięknie pachnie, dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i wyraźnie nawilża suchą, spierzchniętą skórę dłoni. Noszę go w torebce i używam na codzień, w pracy. Już po tygodniu widzę, że moje skórki przestały się zadzierać, a dłonie wyglądają dużo lepiej!

 O'HERBAL, Produkt do włosów, 5 zł/75 ml

Marka O'Herbal powstała z myślą o osobach pragnących żyć w zgodzie z naturą. Jej misją jest tworzenie kosmetyków pomagających utrzymać włosy w doskonałej kondycji. Dlatego cała seria bazuje na składnikach pochodzenia roślinnego, których dobroczynne właściwości znane są ludzkości od wieków. W zestawie znajdują się wymiennie szampon lub odżywka.

Trafiła mi się odżywka do włosów kręconych - strzał w dziesiątkę! Włosy po jej użyciu są miękkie, lśniące i gładkie, a skręt zdecydowanie podkreślony. No,wiecie, włosy lepiej się układają i wyglądają po prostu dobrze ;) Po zużyciu miniaturowej wersji podróżnej mam ochotę na większą butlę tego produktu.

JOANNA, Oleje Świata, Balsam na suche miejsca 3w1, 7 zł/10 g

Balsamy do ust, łokci i paznokci przeznaczone są do specyficznych i wymagających miejsc na skórze. Dzięki specjalnej recepturze opartej o naturalne składniki, takie jak masła, oleje i witaminy, cudownie odżywią, zregenerują i nawilżą Twój naskórek.

To również kosmetyk, który od razu wsadziłam do torebki. W ciągu dnia używam go do ust, a nadmiar wcieram w skórki wokół paznokci. Pięknie pachnie! Zapach jest mleczno-kokosowo-słodki, a więc taki, jakie lubię najbardziej ;) Działanie może nie powala na kolana, ale minimalnie nawilża i przynosi ulgę.

Jak Wam się podoba sierpniowy ShinyBox? Ja jestem na TAK! ;)

Co w Rossmannie piszczy - Program Nowości #6

Postów z pudełkami z Programu Nowości drogerii Rossmann już dawno u mnie nie było, ale to tylko dlatego, że ze względu na brak czasu i możliwości ślęczenia całymi dniami przed komputerem, trafiały mi się same zestawy uniwersalne i 50+... No, po prostu nie miałam za bardzo czego pokazywać ;)  

W tym miesiącu jednak opatrzność nade mną czuwała i udało mi się upolować zestaw z kategorii wiekowej 20+. Produktów jest tylko 6, ale wszystkie z pewnością mi się przydadzą, więc jestem zadowolona z zawartości. 

Nie ma perfum, nie ma kolorówki, jest sama pielęgnacja i produkty "higieniczne", jak ja to nazywam, czyt. maszynka do golenia i płyn do płukania jamy ustnej. Z pielęgnacją ciała u mnie cienko, bo mam otwartych chyba z 10 produktów, ale jakoś dam radę, tym bardziej, że jestem mega ciekawa, jak się u mnie sprawdzą nowości.  

Zapraszam do oglądania!


L'Oréal Paris, maska z glinką, rozświetlająca, 34,99 zł/50 ml

Po raz pierwszy laboratoria L'Oréal Paris wyselekcjonowały 3 mineralne glinki i połączyły je z ekstraktem z węglem, tworząc wyjątkową, kremową formułę, która oczyszcza skórę z toksyn i przywraca jej blask. 
Widoczne rezultaty:
- natychmiast: skóra jest oczyszczona i pełna blasku,
- po tygodniu: skóra jest bardziej świeża i rozświetlona,
- dzień po dniu: skóra oddycha i jest widocznie piękniejsza.

Sądząc po konsystencji i kolorze, czuję że to będzie coś baaaardzo oczyszczającego, coś w stylu czarnej maski popularnej na Aliexpress. Ładnie pachnie, ma gęstą, ale jedwabistą i gładką konsystencję, świetnie rozprowadza się na skórze i szybko zasycha. Po jednym użyciu nie mogę stwierdzić, czy efekty będą się dłużej utrzymywać, ale powiem Wam: jest moc! 

Listerine, Green Tea, płyn do jamy ustnej, przeciw próchnicy, 17,99 zł/500 ml

Płyn do płukania jamy ustnej Green Tea z dodatkiem fluorku, z olejkami eterycznymi i ekstraktem z zielonej herbaty wzmacnia szkliwo zębów. usuwa bakterie, a także odświeża oddech, pozostawiając naturalny smak zielonej herbaty.

Polubiłam go od pierwszego użycia! Głównie ze względu na smak - delikatny, ziołowy, rzeczywiście jak zielona herbata, tylko taka z puszki, nie samoróbka. Nie podrażnia moich wrażliwych dziąseł i nie powoduje szczypania, a mimo tego czuć, że zęby i cała jama ustna jest oczyszczona i odświeżona.

Isana Young, plastry oczyszczające, 8,99 zł/3 szt.

Plasterki przeciw wypryskom sprawiają, że Twoja skóra w ciągu kilku minut staje się wyraźnie czystsza. Dzięki formule przeciwbakteryjnej z kwasem salicylowym ograniczone zostaje rozmnażanie się bakterii powodujących wypryski. W ten sposób można zapobiegać powstawaniu wyprysków i zaskórników.

Mam nadzieję, że wyciągną chociaż kilka czarnych wągrów z nosa, bo moje dotychczasowe doświadczenia z tego typu plastrami były raczej mało udane. Pierwsza próba dziś wieczorem, mam nadzieję, że będzie ok ;)

Eveline Cosmetics, Oils of Nature, suchy olejek + nawilżające serum, 7w1 do twarzy i ciała, 14,99 zł/125 ml

Sekretem niezwykłej skuteczności OILS OF NATURE jest unikalna technologia DRY OIL SENSATION łącząca suchy olejek z silnie pielęgnującym serum. Zaawansowane formuły wykorzystują dobroczynny wpływ olejków na skórę, bez tłustego filmu i uczucia lepkości! SUCHY OLEJEK + SERUM NAWILŻAJĄCE na bazie 7 naturalnych olejków doskonale regeneruje, odżywia i pielęgnuje ciało i twarz: - RUMIANEK + ROZMARYN ujędrniają, uelastyczniają oraz pobudzają mikrokrążenie, dzięki czemu poprawiają koloryt skóry, - LAWENDA + SŁONECZNIK + SOJA silnie nawilżają, łagodzą podrażnienia i przynoszą ulgę nawet silnie przesuszonej skórze, - NAGIETEK + ARGAN regenerują strukturę skóry oraz przywracają jej aksamitną miękkość i gładkość. WITAMINA E chroni skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników, hamuje procesy starzenia i na dłużej zachowuje młody wygląd skóry.

Grr, nie lubię tych produktów milion w 1 i opisów, których czytanie zajmuje bite 20 minut :D No, ale ten olejek tak pięknie pachnie i tak szybko się wchłania, że mogę wybaczyć marce Eveline kolejny nietakt. Mam nadzieję, że nawilży dogłębnie moje suche jak wiór nogi, bo mimo fajnego składu, nie zamierzam tego cuda nakładać na twarz.

Le Petit Marseillais, odżywianie, mleczko nawilżające, bardzo sucha skóra, 21,99 zł/400 ml

Odkryj sekret urody kobiet z obszaru Morza Śródziemnego. By spełnić potrzeby bardzo suchej skóry, Le Petit Marseillais stworzył idealną kompozycję - połączył trzy wyjątkowe składniki z Południa: cudowne masło Shea, które odżywia i optymalnie nawilża, niezwykły olejek arganowy, magicznie wygładzający skórę, oraz wspomagające ich działanie słodkie migdały. Dzięki lekkiej konsystencji mleczko nawilżające Le Petit Marseillais w jednej chwili wnika w głąb skóry, spełniając jej potrzeby i zapewniając komfort. Twoja skóra relaksuje się - jest miękka, nawilżona i cudownie pachnąca.

To mleczko było już w Rossmannach, tylko w mniejszej pojemności. Zbierało całkiem fajne recenzje, ale mnie do tej pory nie było go dane przetestować ;) Pachnie naprawdę świetnie i ma lejącą, lekką konsystencję, więc mam nadzieję, że się polubimy. Tym bardziej, że ostatnimi czasy cenię sobie takie "szybkie" zabiegi nawilżające :D


Wilkinson, Quattro For Women, maszynka do golenia dla kobiet, 34,99 zł/4 szt.

Idealnie gładkie, szybkie i przyjemne golenie. 4 ostrza na ruchomej główce zapewniają idealnie gładkie golenie Kratka ochronna na ostrzach chroni przed zacięciami. Pasek nawilżający z ekstraktem z papai i proszkiem perłowym odżywia skórę. Pasek napinający skórę ułatwia dokładne golenie. Wygodna, gumowana rączka zapewnia precyzję ruchów.

I na koniec produkt, z którego cieszę się najbardziej ;) Uwielbiam maszynki Wilkinson Quattro, bo jako jedyne powodują, że po depilacji łazienka nie wygląda jak ubojnia chwilę po zarzynaniu świniaka. Cztery ostrza to jednak to, co jest mi potrzebne do szczęścia. Rączka jest jakby gumowa i nie ślizga się w dłoni, a główka dopasowuje się do naturalnych kształtów ciała. Ciekawa jestem, na ile wystarczy mi jeden wkład, ale obstawiam, że około miesiąca :P

Co wpadło Wam w oko? O której z nowości chciałybyście poczytać na blogu?

  

InspiredBY U.R.O.K. III w minirecenzjach

Pewnie słyszałyście już o pudełkach InspiredBy? Kilka razy miałam już z nimi do czynienia i uważam, że najlepszą wersją boxów jest zdecydowanie "Naturalnie Piękna", którą to zachwycałam się jakiś czas temu. Tym razem trafiła do mnie trzecia edycja InspiredBy U.R.O.K., przeznaczona dla świadomych kobiet z charakterem.


Pudełko zawierało 4 pełnowartościowe kosmetyki i gadżet, który w 100% nawiązuje do hasła przewodniego :) Czy jestem zadowolona z zawartości pudełka? Czytajcie dalej - produkty udało mi się już w pełni przetestować, więc pod zdjęciami znajdziecie minirecenzje.




Odżywka do włosów Dove Regenerate Nourishment to kosmetyk często i gęsto reklamowany w tv i prasie ;) Lubię serię Quench Absolute do włosów kręconych i falowanych, a czerwona siostra okazała się wcale niegorsza! Z pewnością nie naprawi zniszczeń, jakie zafundowałam sobie przez lata rozjaśniania i prostowania włosów, ale fajnie nawilża i wygładza. Ma gęstą, bogatą konsystencję (którą ciężko wyciska się z miękkiej tuby), nie spływa z włosów i przyjemnie pachnie. Moja czupryna po jej użyciu jest ujarzmiona, a końce nie plączą się i wyglądają "zdrowiej". Kosztuje ok. 20 zł/250 ml.


Nie lubię odżywek bez spłukiwania. Uwielbiane przez wszystkich spraye z Gliss Kura robią z moich włosów strąki i sprawiają, że wyglądam jak miotła. Eliksir Ultimate Color jest jednak warty uwagi. Nie dość, że od razu spodobał mi się jego słodko - kwiatowy zapach, przypominający mi perfumy La Vie Est Belle, to jeszcze świetnie działa na włosy. Wygładza, nabłyszcza i zdecydowanie ułatwia rozczesywanie. Weźcie jednak pod uwagę, że na pewno nie chroni koloru, chociaż moje siano jest wyjątkowo oporne na wszelkiego rodzaju koloryzacje i po 2 tygodniach nie ma już śladu po farbie...
    

Maskara Astor Eye Opener zwróciła moją uwagę podczas ostatnich zakupów w Naturze. Ładnie pachnie zieloną kawą i ma ciekawą, dość rzadką, ale "musową" konsytencję.  Na moich rzęsach daje naturalny, codzienny efekt, chociaż rzęsy z pewnością są podkręcone i lekko wydłużone. Nie osypuje się, nie robi efektu pandy i nie odbija na górnej powiece - znikomej trwałości nie mogę mu zarzucić. Być może to wina szczoteczki (nooo, wolę jednak silikonowe...), albo tego, że oczekuję bardziej spektakularnego efektu, ale ten tusz pójdzie w dobre ręce. Nie przypadł mi do gustu, choć wiem, że wiele dziewczyn jest nim zachwyconych!


Suplement diety Noble Health Get Slim Daytime było mi dane kiedyś testować i tutaj również efekty nie powaliły mnie na kolana. Proszek rozpuszczony w wodzie smakuje podobnie jak niegazowany energy drink, ale niestety ciężko go do końca rozpuścić i musimy pić "grudki"... Na pewno przyspiesza przemianę materii i jego picie mi nie zaszkodzi, ze względu na zawartość naturalnych składników  (a muszę go pić, bo data ważności wypada na wrzesień 2016), ale też nie sprawi, że z kluchy przemienię się w anorektyczkę ;)


I na koniec wisienka na torcie, czyli opaska na oczy marki Obsessive ;) Jeszcze nie mieliśmy okazji używać jej w sypialni, ale z pewnością znajdzie się ku temu okazja. Jest długa, szeroka i naprawdę przyjemna w dotyku. Zawiązana na oczach gwarantuje totalną ciemność - taka jej rola, więc powinnam być zadowolona.

Według mnie, pudełko jest bardzo udane, szczególnie jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji włosów. Trochę nie podoba mi się krótka data ważności suplementu diety, ale przymknę na to oko, bo i tak zaczęłam go stosować od razu po rozpakowaniu pudełka. Żałuję, że tusz się u mnie nie sprawdził, bo zbiera naprawdę świetne opinie i myślę, że wiele z moich czytelniczek mogłoby go uznać za swojego ulubieńca. Opaska na oczy to gadżet, który pokrywa się z hasłem przewodnim trzeciej edycji i bardzo podoba mi się, że ekipa Shiny nie skupia się wyłącznie na kosmetykach. Pudełko kosztuje 49 zł, a zamówić możecie je <TUTAJ>. 

Jak Wam się podoba zawartość trzeciej edycji U.R.O.K.? :)


Lakiery hybrydowe MakeAr

Czy wśród moich czytelników jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o lakierach hybrydowych? Ja już nie pamiętam, kiedy używałam zwykłego lakieru... Hybrydy goszczą u mnie regularnie od ponad roku. Polubiłam ten sposób wykonywania manicure głównie ze względu na trwałość i wysoki połysk - zwykły lakier trzymał się u mnie góra dwa dni, a ze względu na moją pracę, zwyczajnie nie miałam czasu i cierpliwości, żeby co chwilę malować paznokcie. Teraz, gdy mam wolną chwilę, wyciągam lampę i mam spokój na 2 tygodnie :)  



Tak, jak to bywa w przypadku zwykłych lakierów, tak i w przypadku hybryd - lakier lakierowi nierówny :) Różnią się stopniem krycia, konsystencją, łatwością nakładania, a także trwałością. Próbowałam wielu marek, tych znanych i mniej popularnych, aż wreszcie trafiłam na firmę MakeAr. Ich produkty zachwyciły mnie na tyle, że mogę śmiało rzec, że są idealne. Zarówno dla profesjonalistek, jak i dziewczyn, które dopiero zaczynają swoją przygodę z hybrydami.

Na początku wspomnę o opakowaniach lakierów. Każdą buteleczkę o pojemności 8 ml otrzymujemy w plastikowej wytłoczce, zapobiegającej pęknięciu, odkręceniu bądź wylaniu się lakieru, dodatkowo zapakowanej w elegancki kartonik ze wszystkimi niezbędnymi informacjami. Przyznam,że pierwszy raz widziałam tak opakowane lakiery. Cieszę się, że producent zadbał o aspekty wizualne, bo od razu odnosimy wrażenie, że mamy w dłoniach produkt ekskluzywny (co wcale nie mija się z prawdą ;)).

Mało tego, każda butelka ma na zakrętce próbkę realnego koloru. Spójrzcie tylko na wzorniki! Kolory 1:1 pokrywają się z tym, co jest na opakowaniu :) Moim zdaniem bardzo ułatwia to wybór lakieru, bo broszury i palety dostępne na stronie internetowej producenta nieco przekłamują barwy. Oczywiście zależy to od ustawień monitora, kąta padania światła i wielu innych czynników, ale najlepiej przy zakupie kierować się zdjęciami z blogów - nie będziecie miały niespodzianki po otwarciu przesyłki ;)

Jeśli chodzi o konsystencję i sposób nakładania, wszystkie lakiery, jakie posiadam, nie różnią się od siebie pod tym względem. Pędzelki są na tyle dobrze wyprofilowane, że bez problemu mogę pokryć całą płytkę kilkoma pociągnięciami, a lakier nie wylewa się na skórki. Zaskoczyła mnie jedynie pigmentacja. Zazwyczaj pod neonowe odcienie musiałam kłaść dwie warstwy białego, albo beżowego lakieru, żeby nie było widać końcówek i smug. Tutaj nie ma tego problemu, bo wszystkie neony mają świetne krycie i nie ma mowy o jakichś prześwitach, czy widocznych końcówkach. Jestem mega zaskoczona, bo jedynym, lekko transparentnym kolorem jest kobalt, przy którym transparentność wcale mi nie przeszkadza, bo nie rzuca się w oczy.  

Trwałość jest bardzo dobra. Miałam już na paznokciach wszystkie kolory solo (oprócz złotego, który potraktowałam jako top na inne lakiery) i w każdym przypadku hybrydy MakeAr trzymały się spokojnie 1,5 - 2 tygodnie. W zależności od wielkości odrostu, zdejmowałam je szybciej lub później. Nie robiły problemu przy zdejmowaniu, schodziły po kilku minutach moczenia acetonem (oprócz złotego, przy którym musiałam się trochę namęczyć). Kolory nie blakną pod topem, są bardzo intensywne i utwardzają się bez bąblowania. Jestem naprawdę zadowolona!

Poniżej kolory, jakie posiadam w swojej kolekcji:














  N23 (Neon Series) - moim zdaniem mało w nim neona :P świetnie napigmentowana mięta, lekko wpadająca w limonkową zieleń  


  569 (Lollipop Series) - delikatny beż, lekko wpadający w fiolet, bądź szarość, idealny do delikatnych mani ślubnych


  S03 (Diamond Series) - stare złoto z małymi i dużymi drobinkami brokatu, przy kilku warstwach kryje płytkę w 100%, ale lepiej wygląda nałożony na inny lakier


  572 (Lollipop Series) - w katalogu wyglądał na baby blue, a okazał się ślicznym błękitem :) prawie jak kolor nieba!


N06 (Neon Series) - cytrynkowy neon, taki, jaki chciałam :) świetnie kryje i nie potrzebuje białego podkładu - nieźle daje po oczach :D


  520 (Lollipop Series) - tutaj również zaskoczenie, bo spodziewałam się delikatnej brzoskwinki, a dostałam rażący pomarańcz :) dobrze kryje i świetnie wygląda w połączeniu z żółtym neonem

N22 (Neon Series) - również z serii neonowej, ale mało w nim neonowości ;) świetnie napigmentowany kobalt, który okazał się lekko transparentny; świetnie wygląda pokryty matowym top coatem

Poniżej wszystkie kolory, jakie posiadam na wzorniku, pokryte topem No Wipe, również marki MakeAr :) Top bez przemywania znacznie ułatwia sprawę - nie trzeba przecierać cleanerem każdej warstwy, a trzyma się tak samo długo i wygląda równie pięknie. Błysk jest meega intensywny nawet do dwóch tygodni! 

Każdy lakier kosztuje 35 zł, co uważam, że wcale nie jest wygórowaną ceną, biorąc pod uwagę świetną jakość i sposób zapakowania :) Palety i całą gamę kolorystyczną (jest co oglądać!) znajdziecie na stronie producenta <KLIK>

Jakich lakierów hybrydowych używacie? :)




ShinyBox lipiec 2016: Beach please!

Ekipa ShinyBox opisuje lipcowe pudełko takimi oto słowami:
ShinyBox Beach please! to wakacyjny niezbędnik, którego nie może zabraknąć w Twojej torbie plażowej. Dzięki niemu będziesz prezentować się doskonale spacerując po rozgrzanym piasku nad brzegiem morza, bo to bardzo gorrrrący zestaw!
Ciesz się latem i fantastycznym wyglądem!
Bardzo gorrrrący zestaw? Czy aby na pewno?



W pudełku znalazło się aż 9 kosmetyków, z czego 5 pełnowymiarowych. Powinnyśmy się cieszyć i skakać pod niebiosa, ale ja wcale nie jestem aż tak zachwycona... Generalnie tragedii nie ma, bo wszystko się przyda, chociażby na wyjazd. Kostka Dove już była, ale tutaj stękać nie będę, bo te mydła zużywają się u mnie często i gęsto :) Największym niewypałem jest według mnie henna do włosów... Nie dość, że dostałam kolor czarny, a jestem blondynką, to saszetka wystarczyłaby może na pofarbowanie włosów długości maxymalnie 4-5 cm...
GLISS KUR, Szampon Ultimate Color, 15 zł/400 ml (miniatura)

Szampon Ultimate Color został opracowany tak, aby na długo zapewnić piękno koloru włosom farbowanym. Skuteczna formuła z regenerującym serum oraz filtrem UV regeneruje włosy oraz zamyka kolor w ich wnętrzu. Zapewnia optymalną ochronę przed blaknięciem i wypłukiwaniem się koloru - aż do 10 tygodni.


FARMONA, RADICAL Serum wzmacniające do włosów z wyciągiem ze skrzypu polnego, 4 zł/30 ml

Wyjątkowo skuteczny preparat do włosów zniszczonych i wypadających, suchych i matowych, wymagających intensywnej regeneracji, wzmocnienia i ochrony.


REXONA, Antyperspirant Active Shield w kulce, 12 zł/50 ml

Antyperspirant w kulce z nowej serii Rexona Active Shield walczy ze źródłem nieprzyjemnego zapachu, jakim są bakterie, pozostawiając uczucie świeżości i pewności przez cały dzień. Rexona Actove Shield posiada także technologię motion sense, dzięki której jej świeży zapach jest uwalniany przy każdym ruchu.


SWATI, Naturalna henna, 31 zł/150 g (miniatura)

Roślinna farba do włosów, nadająca piękny i lśniący kolor. Naturalne składniki oraz łatwa aplikacja. Wykonana wedle formuły ajurwedyjskiej.


STENDERS, Naturalna morska gąbka (gęsta), 29 zł/szt.

Łagodnie oczyszcza skórę podczas kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Gąbki morskie rosną tylko w bardzo czystej, nieskażonej wodzie morskiej. Ta gęsta, trwała gąbka przeznaczona jest do każdego typu skóry. Po wyschnięciu gąbka jest twarda, ale staje się miękka i przyjemna dla skóry, gdy zetknie się z wodą.

STENDERS, Różana musująca kula do kąpieli, 15 zł/ 130 g

Ręcznie wykonana kula do kąpieli wypełni łazienkę królewskim zapachem róży, który poruszy każde serce. Skórą zaopiekuje się sól morska i olej z nasion winogron. Delikatne płatki róży nastroją na romantyczne chwile we dwoje. Produkt przygotowany i pakowany ręcznie, specjalnie dla klientek ShinyBox.


DELIA COSMETICS, Pomadka do ust Satine Lips, 11,60 zł/szt.

Pomadka do ust o delikatnym, egzotycznym zapachu. Kolory idealne na każdą okazję i nastrój. Nasycone kwasy tłuszczowe i fosfolipidy zapewniają ustom wielogodzinne nawilżenie i zabezpieczenie przed utratą wody. Witaminy A i E regenerują usta i chronią je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.


DOVE, Kremowa kostka myjąca, 3,98 zł/100g

Kremowa kostka Dove składa się w 1/4 z kremu nawilżającego, dzięki czemu już podczas mycia pielęgnuje skórę, przywracając jej prawidłowy poziom nawilżenia. Idealnie usuwa zanieczyszczenia, jak i makijaż.

PIERRE RENE, Tusz do rzęs Genial Volume, 21 zł/szt.

Pogrubia, wydłuża, definiuje makijaż. Komfortowa, silikonowa szczoteczka z innowacyjną końcówką optymalnie modeluje rzęsy.

Całe pudełko ratuje zestaw Stenders - markę uwielbiam, a zapach róż wypełnił całe pudełko i umilał mi odpakowywanie boxa. Tusz z Pierre Rene niestety nie przypadł mi do gustu. Strasznie skleja i rozmazuje się w ciągu dnia. No cóż, pocieszają mnie dwie miniaturki Gliss Kura i Farmony, które z pewnością zużyję. Reszta powędruje niestety do kosza... :(

A jak Wam podoba się zestaw Beach please?


AddThis