ShinyBox październik 2015: Think Pink

Ostatnimi czasy pogoda nas nie rozpieszcza... Brak światła nie sprzyja robieniu zdjęć, więc z góry przepraszam Was za słabą jakość. Mam nadzieję, że już w ciągu kilku dni uda mi się kupić nowy sprzęt, dzięki któremu kosmetyki, zwłaszcza kolorowe, pokażę z dużą dokładnością i będziecie czytać mnie jeszcze chętniej, niż teraz  :)

Pod koniec zeszłego miesiąca w moje ręce wpadła najnowsza edycja ShinyBoxa pod nazwą Think Pink. Jak wiadomo, październik jest miesiącem walki z rakiem piersi, więc od początku wiadomo było, że w boxie znajdzie się coś do pielęgnacji biustu.
 

W październikowym pudełku znalazły się trzy produkty pełnowymiarowe i cztery miniatury. Jest coś do włosów, coś pod oczy i... nieszczęsna kolorówka, z którą, wiadomo jak jest - raz się trafi z odcieniem, raz nie. Zajrzyjmy do środka:

L'OCCITANE, Szampon do włosów Cytrusowa Werbena, 59 zł/ 250 ml - miniatura 50 ml
Szampon Cytrusowa Werbena orzeźwi Twoje włosy oraz zapewni im witalność, połysk i sprężystość. Dodatkowo nada im zapach organicznej werbeny z Prowansji i słonecznych owoców cytrusowych.

L'OCCITANE, Odżywka do włosów Cytrusowa Werbena, 68 zł.250 ml - miniatura 50 ml
Ultra świeża odżywka Cytrusowa Werbena pomoże Ci rozplątać i wygładzić włosy. Pozostawi je jasne, błyszczące i łatwe do ułożenia. Odświeżający zapach cytrusowy dodaje energii, odświeża zmysły, łagodzi zmęczenie.

W internecie pojawiły się głosy, że miniatury mają inne składy, niż kosmetyki pełnowymiarowe z tej serii. No cóż, nie mnie to oceniać, ale jeśli rzeczywiście firma chciała pozbyć się zalegających w magazynie gratisów, to trochę słabe zagranie. Niemniej jednak, zarówno szampon, jak i odżywka pachną przepięknie i całkiem nieźle sprawdzają się na moich włosach :) Zużyłam je dość szybko i nie zachwyciły mnie na tyle, żeby kupić pełną wersję. 

DIADEM, Rozświetlający róż do policzków, 14,50 zł/ 6,5 g - produkt pełnowymiarowy
Róże rozświetlające stanowią delikatne wykończenie makijażu, są bardzo trwałe, dzięki czemu kolor pozostaje na twarzy przez cały dzień. Perfekcyjnie modelują kształt twarzy i podkreślają miejsca, gdzie zostały naniesione. Polecane do każdego rodzaju skóry.

Kosmetyk znam i lubię :) Teraz trafiłam na piękny, różowo-ceglasty odcień, który idealnie pasuje do ciepłych karnacji. Pełna recenzja <TUTAJ>.

CLARENA, Kawiorowy krem do biustu z efektem push-up, 76 zł/ 200 ml - miniatura
Kosmetyk zawiera Voluform, czyli kompleks aminokwasów, który w pierwszej fazie detoksykuje skórę, w drugiej ujędrnia, a w trzeciej wspomaga wzrost komórek tłuszczowych. Krem modeluje biust, nawilża i wygładza jego delikatną skórę.

Krem fajnie nawilża i napina skórę, szybko się wchłania i pięknie pachnie. Niestety, żadnego efektu push-up nie zauważyłam, ale być może dla pełnych efektów potrzeba również pełnowymiarowego opakowania kosmetyku :)

DELIA, Roll-on pod oczy, 12 zł/15 ml
+3D Hyaluron Fusion to unikalny program stworzony dla kobiet oczekujących natychmiastowych efektów w pielęgnacji. Roll-on wygładza drobne zmarszczki pod oczami, redukuje oznaki zmęczenia i rozświetla spojrzenie.

Mnie akurat nie przeszkadza, że roll-on jest przeznaczony dla Pań w wieku 50+, bo doskonale wiemy, że ograniczenia wiekowe należy traktować z przymrużeniem oka ;) Fajnie chłodzi i napina skórę, ale jak dla mnie trochę za mało nawilża. Nadaje się do stosowania na dzień, pod makijaż, ale na noc ma za słaby skład. Podoba mi się jego praktyczne i higieniczne opakowanie - nie musimy paciać żelu paluchami i rozciągać delikatnej skóry pod oczami - roll-on robi to za nas.

SUMITA, Kredka do oczu, 75 zł/ szt.
Bogate w olejki kredki Sumita umożliwiają płynną i miękką aplikację w wewnętrznym kąciku oka i nad powiekami. Ekstrawaganckie i nie pozostawiające smug kolory odmienią Twoje oczy jednym pociągnięciem kredki. Mix kolorów.

Tutaj delikatny niewypał, bo kolor kredki trafił mi się żółto-złoty... Choćbym chciała, to nie wykorzystam jej w żaden sposób, bo takich odcieni nie lubię i najzwyczajniej w świecie mi nie pasują :( Poza tym kredka dotarła do mnie złamana. Niby nic, ale to oznacza, że ktoś już wcześniej ją otwierał, albo została wyprodukowana z wadą. No i cena... totalnie kosmiczna!


WIBO, Tusz do rzęs Queen Size, 8 zł/ szt.
Maskara pogrubiająca i wydłużająca, dzięki której uzyskasz efekt pełnych rzęs w ekspresowym tempie. Dzięki gęstej szczoteczce wygiętej w łuk, nadasz swoim rzęsom objętość już po kilku pociągnięciach. 

Ten tusz to nowość na rynku, nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży. Po obiecującym opisie producenta spodziewałam się efektu sztucznych rzęs, a w rzeczywistości jest to maskara dla osób ceniących sobie naturalny wygląd. Owszem, delikatnie przyciemnia włoski i nieznacznie je wydłuża, ale to nie jest to, czego ja wymagam od tuszu. 

___________________

Podsumowując - nie jest to zły box, ale spodziewałam się jednak czegoś lepszego. Jedyne, co mi się naprawdę przyda, to róż do policzków. Miniatury szybko się skończyły, kredka jest w kolorze, który mi się nie podoba, a roll on pod oczy i tusz do rzęs to kosmetyki ogólnodostępne i niczym niewyróżniające się spośród innych tego typu produktów. Mam nadzieję, że Miss Autumn pozytywnie zaskoczy nas swoją zawartością, bo jedno pudełko będę miała dla Was! :)

15 komentarzy:

  1. Nie ma jakieś zbyt fajnej zawartości, raczej bym była niezadowolona :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemny kolorek różu :)) Buziak na miły wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
  3. nie bardzo mi się podoba zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie byłabym zadowolona. Mam wrażenie, że skomponowali jakieś kryzysowe pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa produktów do włosów Loccitane, daj znać jak się spisały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież opisała jak się spisały :P

      Usuń
    2. Dokładnie. L'occitane wykończyłam jako pierwsze, pachną pięknie ale działanie bez zachwytów ;)

      Usuń
  6. Ten box niesteni do mnie nie przemowil.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie pudełko nie zachwyciło i cieszę się, że nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie też bez zachwytów. Róż też mi się spodobał, kredkę dostałam na szczęście w ślicznym brązowym kolorze (moja kredka z tego co pamiętam była fabrycznie zafoliowana, więc na pewno nikt się nie wcześniej nie interesował). Kremów pod oczy i maskar mam na razie za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie tylko roll on mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się róż z Diademu. Ma przyjemny kolor - taki ciepły, jak lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam akurat to pudełko i miałam szczęście, że trafił mi się czarny kolor kredki ;) niestety początek kredki odpadł gdy tylko ją otworzyłam :/ Jedynym chyba plusem jest to, że kredę można ostrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. do mnie kredka przyszła w stanie idealnym i na szczęście trafil mi sie kolor brązowy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

AddThis