8 tygodni z kwasem azelainowym, czyli efekty kuracji Acne Derm

Próbowałam już wielu sposobów, aby poprawić stan mojej cery. Walczyłam jak lwica, ale nic nie pomogło. Trądzik wygrywał, nasilając się co miesiąc przed okresem. Postanowiłam więc sięgnąć po cięższą broń.

Doradziłyście mi Acne-Derm, krem z 20% kwasem azelainowym, wskazany do stosowania przy trądziku pospolitym i przebarwieniach skóry.Na początek wprowadzenie.

 Kwas azelainowy odznacza się działaniem:



  • przeciwbakteryjnym, w tym działa na bakterie powodujące trądzik Propionibacterium acnes, przy czym najlepsze efekty uzyska się po minimum 2-3 miesięcznym stosowaniu
  • przeciwzaskórnikowym, ze względu na normalizację keratynizacji naskórka
  • przeciwzapalnym
  • z czego najbardziej jest znany: wybielającym, co czyni go świetnym środkiem na przebarwienia

    20 g kremu kosztuje ok. 22 zł i jest dostępny w większości aptek.


  • Z jakimi problemami boryka się moja cera?
    Największym moim wrogiem jest trądzik, który nasila się przed okresem. Sporadycznie pojawiają się też zaskórniki, które ciężko usunąć. Po wypryskach zostały mi blizny i przebarwienia, niestety nie wyglądające zbyt ładnie i chciałabym się ich pozbyć.

    Jak stosowałam Acne Derm?Krem nakładałam na dokładnie oczyszczoną i suchą skórę codziennie wieczorem. Lekko go wklepywałam i pozostawiałam do wchłonięcia.

    Jakie efekty zaobserwowałam po pierwszym miesiącu? 
    Przez pierwsze 2 tygodnie objawy trądziku nasiliły się, a skóra zareagowała przesuszeniem, ze względu na kontakt z kwasem. Starałam się regularnie stosować kremy z filtrami, aby tego przesuszenia uniknąć, ale nie udało się :( Potem stan nawilżenia unormował się, a wypryski zaczynały się powoli goić. Nowych krostek pojawiało się mniej, w porównaniu do czasu, w którym nie stosowałam nic oprócz Benzacne. Podczas aplikacji kremu czułam lekkie szczypanie, szczególnie na policzkach i brodzie. Nie zauważyłam rozjaśnienia blizn i przebarwień.


    Jakie efekty zaobserwowałam po drugim miesiącu?
    Po 5-6 tygodniach zaczęło się coś dziać. Krostki w magiczny sposób znikały, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. Blizny i przebarwienia stawały się mniej widoczne. Koloryt cery poprawił się, a poziom nawilżenia nareszcie unormował i skóra przestała się łuszczyć. Aplikacja nie powodowała szczypania. Pory wydają się być mniej widoczne.

    Poniżej moje słowa potwierdzone zdjęciami. Po lewo policzek przed rozpoczęciem kuracji, po prawo zdjęcie zrobione dwa dni temu:


    Nie jest źle, różnica jest zauważalna gołym okiem, ale to jeszcze nie to. Efekty nie są oszałamiające, jednak pełna kuracja powinna trwać średnio pół roku. Kończę pierwszą tubkę, a druga czeka już na swoją kolej :) Nie zrażam się, będę nadal używać Acne Derm i czekam, aż moja cera będzie w takim stanie, żebym bez problemu mogła wyjść do ludzi bez makijażu.

    Używałyście tego specyfiku?
    Jak się u Was sprawdził?
    A może inny krem pomógł Wam wygrać walkę o piękną cerę?


    45 komentarzy:

    1. Bardzo ładne efekty, faktycznie działa, a to dopiero początek, za pół roku będziesz mieć buźkę jak niemowlaczek - życzę wytrwałości Kochana, jest pięknie ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wytrwałości i systematyczności.. :)

        Usuń
    2. Efekty są rzeczywiście zauważalne ;) Współczuje ci walki z trądzikiem, zmagałam się z nim w czasach gimnazjum i to nie było nic przyjemnego...mój facet też przez jakiś czas miał to dziadostwo- tylko, ze on wytoczył ciężkie działa i smarował to regularnie alkoholem i innymi cudami. Męska cera chyba więcej wytrzymuje, bo trądzik mu zniknął a twarz nadal jest ładna i skóra nie schodzi płatami :D Mi po takiej kuracji pewnie już dawno zeszła cała skóra z twarzy :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Moja cera (w przeciwieństwie do mnie hahahaha:D) alkoholu nie cierpi, od razu mam na twarzy skorupę i skóra strasznie się łuszczy :( Na kwasy reaguje podobnie, na szczęście w przypadku Acne-Derm dałam radę ją ustabilizować :)

        Usuń
    3. Ja cały czas przymierzam i przymierzam się do zakupu :) efekty świetne :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Chciałabym, żeby moja buzia wyglądała tak jak Twoja- nawet przed kuracją :P. To byłby dla mnie szczyt marzeń!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie widziałam Cię bez makijażu w sumie, ale jestem pewna, że przesadzasz :*

        Usuń
      2. Ojj nie przesadzam Kochana, mam okropną cerę:(. Choć i tak 1000x lepszą niż jeszcze kilka lat temu :). Co nie zmienia faktu, że mam pełno krostek i śladów!

        Usuń
    5. Musze koniecznie to pokazac przyjaciolce. Ona walczy od lat..

      OdpowiedzUsuń
    6. może u mojego tż by się przydała?On ma z tym mega problem

      OdpowiedzUsuń
    7. Efekty są bardzo zachęcające! Trzymam kciuki za kolejne tygodnie :)

      OdpowiedzUsuń
    8. Stosowałam jej jako nastolatka,ale nie pomagała mi. Potem dostałam od dermatologa na rozjaśnienie blizn po trądziku i łącznie z antybiotykiem pomogła. Teraz stosuje inną maść (niestety nie pamiętam nazwy) i toníku Afrmed(?) dawniej pod nazwą "Afrodyta". Ma dużo alko w sobie więc dla cery suchej i wrażliwej odpada. Ja pokochałam ten tonik bo zmniejszył tłustość,oczyszcza,wysusza krostki. W aptece kosztuje grosze ale znajoma kosmetyczka podpowiedziała mi ze lepiej nie łączyć go z maściami ktory wysuszają skore. Najlepiej przemywać nim twarz raz dziennie lub co drugi dzień.
      Polecam też olejowanie.Mi pomaga.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Zapytam o ten tonik w aptece, dzięki :)

        Usuń
    9. Efekt faktycznie zauważalny gołym okiem, ale wiem co to znaczy walka, bo rok temu to przerabiałam, potrzeba siły, systematyczności i motywacji :) I tego Ci życzę :*

      OdpowiedzUsuń
    10. Chyba się skuszę może mi jakoś pomoże :)
      http://veneaa.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    11. Widoczne efekty - super!

      Nie mam takich problemów i nie sięgnęłabym po ten produkt, ale tak to napisałaś, że aż z przyjemnością przeczytałam. ;-)

      OdpowiedzUsuń
    12. Kurcze, co się stało? Ostatnio (jak robiłaś tag bez makijażu) miałaś już taką ładną cerę, idealną! A teraz znów krostki? :(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jestem przed okresem, w najgorszym dla mojej cery czasie.. Zawsze, ale to zawsze mam wtedy wysyp :(

        Usuń
      2. No tak - znam to, chociaż nie mam cery trądzikowej :)

        Usuń
    13. mi ostatnio pomaga olejek lopianowy z green pharmacy syfki się ładnie zagoily, nowe nie powstają choć w tym momencie powinno mnie mocno wyspać plus to dopiero 9 raz wysmarowalam sobie nim twarz na noc :)

      OdpowiedzUsuń
    14. Ja jestem właśnie po pierwszym zabiegu kwasem azelainowym u kosmetyczki. Byłam gotowa na szczypanie i pieczenie, ale kwas był bardzo łagodny, a dzisiaj obudziłam się z ładną wypoczętą cerą bez oznak złuszczania (jak na razie), za dwa tygodnie kolejny zabieg:) A jak u Ciebie przebiegła dalsza kuracja i jak efekty?:)

      OdpowiedzUsuń
    15. Ja mam dużo, dużo gorszą cerę. Na dodatek po depilacji woskiem "wąsa" wyszedł mi taki wysyp, jakiego nie miałam już strasznie długi czas. :( Dostałam dzisiaj w aptece właśnie ten lek - mam nadzieje, że mi pomoże, bo jak na razie wizyta u dermatologa u mnie maluje się w bardzo kiepskich kolorach, bo niestety sesje mam przed sobą i nie mam najzwyczajniej w świecie czasu...

      OdpowiedzUsuń
    16. Kupiłam wczoraj i zaczęłam nakładać. Jeżeli problemy mam jedynie w strefie T, to mogę nie używać go na policzki, prawda?

      A jakie masz odczucia po benzacne? bo ja początkowo byłam zachwycona, a teraz jakoś tak ... nijak


      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Matko, przepraszam, że dopiero odpisuję, ale umknął mi Twój komentarz :( Odpiszę, ale pewnie i tak to nic nie zmieni, bo dawno sobie poradziłaś beze mnie :P
        Benzacne na początu było okej, potem tylko przesuszało mi twarz i nic więcej.

        Jeżeli na policzkach masz jakieś przebarwienia lub blizny, śmiało nakładaj Acne Derm też tam, tylko pamiętaj, żeby nawilżać skórę :) Ale jeżeli policzki są okej, to lepiej oszczędzić i skupić się tylko na strefie T.

        Usuń
    17. Witam,ja tez zaczelam stosowac acne derm ale mnie chyba po nim wysypuje. Zastanawiam sie ile to moze potrwac i czy to tak ma byc. Czy te wypryski mam smarowac czyms innym? Mam jeszcze acnemycin.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wysyp po Acne Derm to normalna reakcja. To krem z kwasami, a kwasy działają głęboko. Twarz się oczyszcza, więc wszystko, co siedziało głęboko pod skórą, wychodzi teraz na wierzch. Po tygodniu, góra dwóch, wszystko powinno się unormować :) Musisz tylko przetrwać ten najtrudniejszy okres i pamiętać o dodatkowym nawilżaniu :)

        Usuń
    18. A jaki polecasz krem do stosowania na dzień aby wystarczająco nawilżyć skórę?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Obecnie używam lekkiego kremu brzozowego Sylveco na dzień i sprawdza się świetnie :) Szybko sie wchłania, dostatecznie nawilża i nie zapycha skóry. Na noc smaruję twarz olejami.

        Usuń
      2. Na noc olejami ? A kiedy acnederm? Skoro nie można łączyć go z innymi kosmetykami? Do tej pory używałam najpierw olejek a jak się wchłonął to na to acnederm bo nie wiedziałam ze nie można...

        Usuń
    19. Wygranie z trądzikiem to niełatwa sprawa. Niestety wiem coś o tym ;/

      OdpowiedzUsuń
    20. Witaj! Trafiłam na Twojego bloga i widzę same ciekawe rzeczy. :) Mam pytanie, czy ten acne-derm można stosować miejscowo na pojedyncze pozostałości po krostach/wypryskach, czy tylko na całą twarz?
      Pozdrawiam!
      J.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jasne, że można miejscowo :) Szczególnie, jeśli boisz się podrażnienia, czy wysuszenia całej twarzy.

        Usuń
    21. Witam,tez stosuje acne ale na pojedyncze wypryski. Od dwoch tyg biore tetralysal ale jak narazie efektow zadnych nie widac.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja jestem po dwumiesięcznej kuracji Tetralysal + Epiduo zewnętrznie i efekty pojawiły się dopiero po ponad miesiącu codziennego stosowania :) Czekaj cierpliwie, a efekty na pewno się pojawią.

        Usuń
      2. Też walczę z trądzikiem od lat. Były antybiotyki,było benzacne,był Epiduo, Skinoren (przy antybiotyku), kuracja kwasem salicylowym - nic nie pomogło. Ja dodatkowo mam problemy na plecach i ramionach, ostatnio zaczęło przenosić się na dekolt. Problemy zaczęły się nasilać (bo tendencje i jakieś "do przeżycia" zmiany miałam od ok. 18 roku życia) jakieś 2-3 lata temu i od takiego właśnie czasu walczę. Moje problemy były bardzo poważne, pryszcze były tak duże i było ich tak dużo,że aż potrafiła mi puchnąć twarz. Dodatkowo bolesne, czasem utrudniały zasypianie, bo bolało mnie kładzenie twarzy na poduszce. Najwięcej zmian na policzkach i brodzie oraz na szyi zaraz poniżej linii szczęki - w pobliżu uszu. Od razu odpowiem - nie chciałam próbować retinoidów, zbyt duże ryzyko dla całego organizmu, szczególnie zaś wątroby. Byłam cierpliwa, każdej kuracji dawałam minimum 3 miesiące. Niestety było tylko gorzej lub bez zmian. Ale..

        Jest nadzieja kobiety! W końcu wyglądam jak człowiek i to po 3 miesiącach prostej kuracji i nawet nie drogiej (w porównaniu do tego, co wydawałam wcześniej). Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że trądzik jest ZAWSZE powodowany problemami hormonalnymi. Jestem na hormonach (Belara) od trzech opakowań, do tego stosuję siarkowe kosmetyki do oczyszczania twarzy (mydło w płynie + tonik barwy) i Skinoren dwa razy dziennie na przebarwienia i zaskórniki. Ostatnio wspomagająco też nakładam maseczkę Clean&Clear 2w1 żel i maseczka głęboko oczyszczające. I już - wyniki są zdumiewające! W zasadzie już nie straszę nawet bez makijażu, twarz odzyskała kształt, a ilość aktywnych stanów zapalnych na twarzy z około 20 spadła do około 2-3, a na plecach z około 40-50 do około 3-4 teraz w tej chwili. Dzięki Skinoren blizny bardzo ładnie się rozjaśniają, z każdym dniem jest lepiej. Już nie chce mi się płakać, gdy oglądam się w lusterku :) Naprawdę poczytajcie sobie więcej o terapiach hormonalnych, które wbrew pozorom zaszkodzą znacznie mniej organizmowi niż antybiotyki i retinoidy. Pełna kuracja trwa max 6 m-cy do pełnego wyleczenia i kolejne 6 m-cy dla podtrzymania wyników.

        Usuń
      3. Stosowalam kuracje Tetralysal przez ponad pół roku. Miałam dość sporą dawkę bo jedna dawka to były 2 tabletki 300 mg. W końcu zaczęłam zauważać, że coraz gorzej sie czuje. Nie mogłam jeść. Zrobiłam sobie prywatnie badania. Okazało sie, że mam dość zniszczoną wątrobę. Podwyższony 3-krotnie poziom bilirubiny i inne problemy. Odstawiłam antybiotyk. Stan mojej skóry diametralnie sie pogorszył. Zaczęła sie przesuszać, łuszczyć. Pojawiło sie mnóstwo nowych wyprysków z żółtą ropą w środku. Żałuję, że zaczęłam tą terapie. Mam nadzieję dziewczyny, że wam pomoże.

        Usuń
    22. zapomniałam dodać, że stosowałam też naturalne antybiotyki - olejek oregano leczniczy. cholernie bolesne:/ ale faktycznie stany zapalne szybciej się goją (pryszczy szybciej dojrzewają i znikają).

      No i jeszcze jedna rzecz, wbrew pozorom fundamentalna przy zmianach tkwiących głęboko w skórze - wyciskanie. Wszyscy mówią "nie, nigdy, wcale", ale ja się z tym do końca nie zgodzę. Ważne jest kiedy - nie wolno katować skóry, gdy stan zapalny dopiero się tworzy, trzeba cierpliwie czekać, aż organizm będzie gotowy się pozbyć tego, czego i my chcemy, a więc poczekać niestety do chwili, gdy wytworzy nam się ten okropny biały łepek. Wtedy z mojego doświadczenia wynika, że lepiej jest pomóc i wycisnąć wszystko, pamiętając,żeby robić to w jak najczystszy sposób - na pewno nie z pudrem na twarzy! Skóra oczyszczona, paluszki zawinięte w chusteczkę. Jeżeli tego nie zrobiłam, stan zapalny odnawiał się w tym samym miejscu po jakimś czasie,aż nie usunęłam tkwiącego w środku zaskórnika. Tak przynajmniej było u mnie.

      OdpowiedzUsuń
    23. Mam zamar właśnie skorzystać z tej maści nie mam dużego trądziku jest on minimalny w porównaniu do innych jestem w miarę opalona i dotego stosuje brązer boje się jak użyje tej maści mogą mi wyjść plamy . :(

      OdpowiedzUsuń
    24. Cześć
      U każdego trądzik jest z innej przyczyny. U mnie po 20 latach leczenia ropnego trądziku odkryłam że mam uczulenie na kazeine w mleku. Oczyscilam organizm - PIJAWKAMI!!! - mleko teraz mocno ograniczam i spełniło się moje marzenie nie muszę się tapetować. Chyba ze na imprezę bo mam lekkie zaczerwienienia i blizny które zaczynam usuwac u kosmetyczki. Te chorobę da się zaleczyć ale to trwa. Powodzenia :)

      OdpowiedzUsuń
    25. najlepszy krem jaki stosowałam!! Stosuję go już parę ładnych lat. U mnie nie wysusza natomiast faktycznie lekko bardziej swędzi niż piecze, ale da się znieść. Kuracja u mnie zawsze trwa pół roku. Później robię sobie miesiąc do 3 miesięcy przerwy i znowu pół roku kuracji. Po pierwszych paru zastosowaniach (czyli u mnie to było nawet do jakiś 3-4 tygodni) nie było żadnych oznak działania kremu, ale spokojnie przecież nic nie dzieje się od razu. Po pierwszym półrocznym stosowaniu kremu (po tym jak odstawiłam go na miesiąc) dopiero było widać efekty. Nowe wypryski się nie pojawiały, a blizny i zaczerwienienia zbledły. Krem ma to do siebie, że jak się go stosuje to skóra trochę może wydawać się czerwonawa, co podkreśla jeszcze bardziej widoczność niechcianych kropek ;-) ale po pierwszej kuracji efekty są widoczne. Późniejsze kuracje tylko polepszają efekt. Polecam też cynk w tabletkach, działa wspomagająco przy kuracji antytrądzikowej, wpływa korzystnie na skórę twarzy i całego ciała oraz na włosy i paznokcie. ;-)

      OdpowiedzUsuń
    26. Ja nie mam trądziku, ale bardzo często pojawia mi się coś dziwnego na twarzy. A to czerwone plamy, a to krosty, a to wysypki, a to przesuszenie, swędzenie itd. Najlepiej do tej pory sprawdzają mi się: serum z kwasami Bielendy, serum z kwasami STOP Demodex, krem na trądzik i nużycę STOP Demodex i serum z L'Oreal Skin Perfection. Na trądzik polecam spróbować serum Pepta Bright - kosztuje prawie 200 zł, ale w Internecie widziałam, że leczy bardzo szybko trądzik. :)

      OdpowiedzUsuń
    27. Walczylam z trądzikiem dobre 15 lat, hormonami, Tetralysalem, kremami, żelami. I nic. Obecnie nie mam już problemu tylko staram się nie myć twarzy wodą (plyny micelarne, toniki), łykam suplemet Acnex i raz na jakiś czas stosuję kwas migałowy lub salicylowy.

      OdpowiedzUsuń
    28. Dziewczyny pomóżcie ! Moja córka ma 27 lat. Do 20 roku życia miała idealną cerę. I nagle coś zaczęło się dziać z jej buzią. Na brodzie czole zaczęły się tworzyć ogromne czerwone ropne wypryski. Byłyśmy u dermatologa zalecił Vit. PP + maści ale nie za wiele to pomogło. Używała plastry EVRA hormonalne - odstawiła bo lekarz powiedział że to też może powodować te stany zapalne. Niestety nie jest lepiej tylko gorzej. Do jakiego lekarza iść żeby postawił dobrą diagnozę albo przynajmniej zrobiła jakieś sensowne badania ? A może wiecie jakie zrobić te badania ? Pomóżcie proszę bo widzę jak zaczyna zamykać się w domu i popada w depresje .

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Idźcie do lekarza rodzinnego/pediatry i poproście o skierowanie na badania hormonów tarczycy, czyli TSH, FT4 i FT3. Być może córka ma problemy z tarczycą i problemy rozwiąże leczenie u endokrynologa :)
        Trzymam za Was kciuki i liczę na szybkie pozbycie się problemu!

        Usuń
    29. Witam. tak sie składa ze mam 9 tubek acne derm na sprzedaż po 10 zł za tubkę. Został mi z mojej kuracji. Serdecznie polecam szkoda żeby się przeterminował.

      http://olx.pl/oferta/acne-derm-masc-na-tradzik-CID87-IDg7XY1.html

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

    AddThis