ShinyBox sierpień 2014

Pora na comiesięczną tradycję, czyli prezentację sierpniowego ShinyBoxa. Pudełko tym razem było dość lekkie i z przewagą miniaturowych wersji kosmetyków, ale zawartość jest w miarę fajna ;) Znalazło się w nim coś do twarzy, coś do ciała, jeden kosmetyk kolorowy i saszetkowe próbki.


Jeżeli chodzi o szatę graficzną pudełka - znów jest kolorowo. A dokładniej niebiesko. W nawiązaniu do morza i kończących się już wakacji. Ta wersja Shiny podoba mi się o wiele bardziej, niż klasyczne, białe pudła. Ale piszę to co miesiąc, więc pewnie o tym wiecie ;)

Tylko jeden produkt jest pełnowymiarowy (w dodatku ten, który najmniej przypadł mi do gustu), ale cieszę się z marek, które znam i lubię. Miniatury są dość spore, więc spokojnie mogę je przetestować i sprawdzić ich działanie.


Przyjrzyjmy się bliżej zawartości boxa:

DERMIKA, Serum "Koncentrat Piękna", 70zł/30ml - miniatura 5 ml

Specjalistyczne serum stymulujące odnowę skóry i chroniące ją przed starzeniem. Produkt ten skutecznie spłyca zmarszczki, zmniejsza ich widoczność i poprawia napięcie skóry.

Co prawda kosmetyk jest przeznaczony dla Pań w wieku 40+, ale z ciekawości przetestuję go na sobie. Pierwsze zmarszczki już mam - dość płytkie, i mało widoczne, ale jeżeli to serum ma je w jakimś stopniu zniwelować, nie omieszkam tego sprawdzić ;) Zawiera esencję z motylego kwiatu, którego nie spotkałam wcześniej w żadnym kosmetyku. Miniatura ma tylko 5 ml, ale wystarczy spokojnie na kilka aplikacji - serum należy nakładać na skórę bardzo oszczędnie.

YASUMI, Emerald Cooling Mist, 39zł/200 ml - miniatura 50 ml

Odświeżająca mgiełka jest idealnym rozwiązaniem w przypadku uczucia ciężkich i zmęczonych nóg. Regularne stosowanie mgiełki poprawia krążenie, daje uczucie lekkości i odświeżenia nóg.

Strzał w dziesiątkę. Jeżeli obietnice producenta sprawdzą się chociażby w najmniejszym stopniu - jestem kupiona ;) Mam ogromne problemy z nogami: żylaki, pękające naczynka, uczucie ciężkości i ból towarzyszą mi niemal codziennie, a mgiełka ma temu zapobiec. Minus za niezbyt przyjemny zapach (identyczny jak maść Vicks - jeżeli używałyście, pewnie wiecie że to nic fajnego) i brak składu na etykiecie.

BANDI, Krem intensywnie nawilżający, 48zł/50ml - miniatura 30 ml

Nawilżający krem o lekkiej konsystencji przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Krem jest doskonały pod makijaż, znacznie poprawia wygląd skóry i wyrównuje jej koloryt.

Kosmetyki Bandi są mi już znane od dawna. Testowałam dwa ich kremy do twarzy i oba przypadły mi do gustu - mam nadzieję, że i z Hydro Care tak będzie ;) Bardzo podoba mi się opakowanie typu airless z pompką. To duże udogodnienie, jeżeli chodzi o higienę i sposób nakładania. 

THE BODY SHOP, Masło do ciała Wild Argan Oil, 17zł/50ml

Nawilżające masło wzbogacone olejem Arganowym z Maroka to luksusowy rytuał piękna dla Twojego ciała. Zapewnia 24-godzinne nawilżenie, sprawia że skóra staje się miękka i gładka.

Tutaj nie będę się zbytnio rozpisywać, bo pełną recenzję masła znajdziecie TUTAJ. Fajny, gęsty, treściwy, ładnie pachnący nawilżacz ;)

GLAZEL, Konturówka do brwi, 30zł/szt

Konturówka perfekcyjnie podkreśla kształt brwi i dodaje im wyrazistości. Dodatkowo posiada szczoteczkę do rozcierania, której użycie sprawia, że brwi nabierają idealnego kształtu.

Lubię podkreślać brwi kredką, bo jest to o wiele łatwiejsze, niż przy użyciu cieni. Teoretycznie więc, powinnam się z tego produktu cieszyć, no ale.. Czarna kredka dla blondynki? Coś nie halo. Do oczu też jej nie zużyję, bo kreski robię eyelinerem...
Na szczęście znalazłam już duszyczkę, która chętnie wymieniła się ze mną na brąz, więc konturówka Glazel jednak pójdzie w ruch ;) 


Oprócz miniatur i kredki, w pudle znalazłam też próbki: BARWA - krem siarkowy w nowej wersji (już zużyłam - nic specjalnego, może przy większej pojemności byłoby widać efekty) , olejki do kąpieli (ulubiona forma wannoumilaczy :P) i SALUTERRA - krem nawilżający z komórkami macierzystymi winogron.

Ekipa ShinyBox szybko uwija się z przygotowywaniem kolejnych pudełek :) Wrześniowa edycja będzie nazywać się Be Original i oczywiście, możecie je już zamawiać, klikając w zdjęcie poniżej:


Jak Wam się podoba sierpniowy Shiny? :)

25 komentarzy:

  1. Zawartość mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem Bandi to z chęcią bym poznała:) masełko z TBS znam:) faktycznie dobry z niego nawilżacz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe pudełeczko :) Chętnie bym przetestowała ten krem z Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi przypadło do gustu to pudełeczko :) Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Najchętniej wypróbowałabym krem z Bandi i tą konturówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawartość nienajgorsza chociaż raczej nie na moje potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się zupełnie nie podoba to pudełeczko..

    OdpowiedzUsuń
  8. Z pudełka ucieszyło by mnie jedynie masł TBS i mgieka yasumi. Reszta całkiem, ale szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to pudełeczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość tego pudełeczka na wielki plus! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest to chyba pierwszy shinybox, który mi się podoba:) świetna zawartość:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta czarna kredka i mnie unieszczęśliwiła, brązowa przydałaby się, natomiast czarna...
    Krem Bani Hydro Care znam, od lat po niego sięgam co jakiś czas, jest świetny, mgiełka też mnie ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. masełko z TBS <3 Ja jeszcze denkuję resztkę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajna jest zawartość tego pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. W tym mies pudełko mnie nie zachwyciło, ale jestem zadowolona z masełka. Testuję tez krem nawilżający i również jak najbardziej mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet jak na Shiny zawartość mi się podoba. A ten krem od Bandi mam i używam własnie :D Też uwielbiam go za opakowanie, podoba mi się jeszcze że na buzi ma fajny zapach :) Co do nawilżenia muszę to jeszcze przemyśleć co sądze :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze? Jako makijazystka uważam,że czarna kredka do brwi to niepotrzebny wymysł. Rzadko jest potrzebna. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przypadło mi ono do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne pudełko,aż żałuję ze sie nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi się jakoś nie podobaa :( Sama nie wiem, oczekiwałabym większego szału a tu takie o :D Dlatego nie kupuję póki co pudełek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Po raz pierwszy widząc jakieś pudełko tego typu powiedziałam WOW.

    OdpowiedzUsuń
  22. Szata graficzna pudełka jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Również lubię podkreślać brwi kredką. =)
    Miałam zamówić tego boxa i nadal nad tym się zastanawiam. =)

    OdpowiedzUsuń
  24. hey there :) cool post !its pretty!

    Visit my pages if you like and maybe you would like to follow each other? let me know and leave me your links aswell




    My Blog | Facebook | Bloglovin


    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

AddThis