Sposób na ładną opaleniznę - Przyspieszacz opalania Onyx No5

Teraz, gdy za oknem skwar i ,chcąc niechcąc, trzeba pokazać trochę więcej ciała, mile widziana jest ładna, naturalna opalenizna. Nie każdy jednak lubi wylegiwanie się na pełnym słońcu godzinami. Są przecież inne sposoby - można posmarować się samoopalaczem, albo... iść do solarium ;) 
Moja skóra opala się bardzo powoli, więc każdego roku, przed wakacyjnym wyjazdem, robiłam sobie "podkład" w postaci 2-3 kilkuminutowych wizyt w solarium, ażeby z wakacji nie wrócić bladym i móc spokojnie łapać każdy promień słońca. 


Zazwyczaj po takiej serii moje ciało było lekko brązowe, w tym roku jednak w uzyskaniu idealnego odcienia opalenizny pomagał mi Przyspieszacz opalania ONYX No5 Melano Booster, który sprawił, że szybko zamieniłam się w czekoladkę ;)

Opis producenta:

Przyspieszacz opalania. MelanoBooster™ stymuluje produkcję melaniny wewnątrz skóry. W maksymalnie krótkim czasie pozwala uzyskać efekt pięknej opalenizny. N’ERGY Tanning Complex™ zwiększa możliwość skóry do produkcji kolagenu, poprawia jej elastyczność i napięcie. Uwodzi zniewalającym zapachem pozostawiając pięknie opaloną i doskonale nawilżoną skórę.

Cena: ok. 10 zł/15 ml saszetkę, dostępny także w tubce 


Saszetka wystarcza na jednokrotne, dokładne pokrycie całego ciała. Przyspieszacz ma konsystencję gęstego balsamu, dobrze rozprowadza się na skórze i szybko wchłania - po nałożeniu bez obaw można wskakiwać w ciuszki ;) Pachnie prześlicznie (zapewne ze względu na obecność naturalnych olejków) i niweluje nieprzyjemny zapach, jaki pozostaje na skórze po wyjściu z kabiny. Dobrze nawilża ciało, więc nie musimy martwić się, że po wizycie w solarium będziemy musiały walczyć z suchą, szorstką skórą.


Skład ma (jak na przyspieszacz opalania) bardzo bogaty - zawiera wiele ekstraktów z owoców, naturalne oleje i wyciągi z roślin. Najważniejszą jego zaletą jest to, że znacznie skraca czas sesji. Zazwyczaj w moim przypadku było to 10 minut, ale zauważyłam, że już 7 wystarczy, żeby uzyskać ładną opaleniznę. Dzięki No5, skóra szybko nabiera zdrowego, brązowo-złotego odcienia (co możecie zobaczyć na zdjęciach powyżej), a solaryjna opalenizna dłużej się utrzymuje. Przyspieszacz można nabyć w sklepie internetowym producenta (TUTAJ), a także w niektórych solariach - warto o niego zapytać :)


18 komentarzy:

  1. Ale z Ciebie czekoladka! *__* O mamusiu.. taki przyspieszacz przydałby się i mi:). Choć opalam się dość szybko i od razu na brązowo, ale jednak nigdy mi się nie chce leżeć na słońcu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko na zdjęciach tak wygląda, ale dużo mi do takiej brazylijskiej opalenizny nie brakuje :P Ja też opalam się na brązowo, ale dość mozolnie mi to idzie, dlatego przyspieszacze w moim przypadku są niezbędne :)

      Usuń
  2. Niestety nie sięgam po takie produkty bo nie lubię, fotki pomysłowe i super wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się nie opalam więc nie dla mnie takie cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam być brązowa, ciało wtedy zupełnie inaczej wygląda ;)

      Usuń
  4. ale masz ładny kolorek! Kurde mnie to zawsze zjara na czerwono i heja banana! miesiąc smarowania kremem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdroszczę... Mój facet ma to samo, ale jak go porządnie nasmaruję filtrami to też się robi czekoladowy :D

      Usuń
  5. A mnie to opala powoli :) Nawet w solarce :) Ale nie spieka na raczka buraczka, więc ok :)
    Też miała ten przyśpieszacz od Onyx :) Podobał mi się :) może jeszcze sobie skoczę któregoś dnia na solarium. Odrobinkę sadełka wytopić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. golaaaaasie! wpadłaś do złota?! :D
    jak pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez go uzywam ;-) ale na solarium dawno nie byłam.. na koniec lata sie przejdę by utrwalic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się rzadko opalam, ale w tym roku na urlopie poszalałam i nawet wyglądam nieźle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak śmigałam na solarium to lubiłam onyx-y :D ale ty jesteś strzaskana ♥ zazdro

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka czekoladka! Ja w lato stawiam na naturalne opalanie :D Lubię wylegiwać się na słońcu:D

    OdpowiedzUsuń
  11. O prosze nie wiedzialam o jego istnieniu

    OdpowiedzUsuń
  12. Produkt ciekawy ale raczej nie dla mnie. Wolę naturalny sposób opalania, bez "wynalazków" czyli przyspieszaczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy produkt. Smarujemy przed samym wejściem do kabiny?

    OdpowiedzUsuń
  14. Stosowałam ten przyspieszać od onyx i u mnie się sprawdził :

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

AddThis