DERMACOL, MakeUp Cover 208 - podkład idealny?

I po raz kolejny muszę się Wam tłumaczyć. Szczególnie tym, które tak bardzo za mną tęskniły - buziak w kierunku Ewy :)
Miałam problemy z aparatem, więc nie mogłam opublikować żadnej recenzji. Mam strasznie dużo nauki, sesja zaczyna się już za 4 dni.. No i najważniejsze - przeprowadzka. Pochłania naprawdę dużo czasu. Nawet nie wyobrażałam sobie, że zwykła zmiana miejsca zamieszkania może mnie tyle kosztować. Zarówno czasu, jak i pieniędzy. Od następnego weekendu wszystko się unormuje. Mam taką nadzieję. Ale dość prywaty, przejdźmy do głównego tematu mojego dzisiejszego wpisu. Będzie dużo czytania i więcej zdjęć, niż zazwyczaj.


O Dermacolu czytałam dużo dobrego, ale ostatecznie przekonały mnie dopiero filmiki obejrzane na Youtube. Do jego zakupu skusiła mnie przede wszystkim jego wielofunkcyjność, oraz mocne krycie, które jest dla mnie ważne, ze względu na problematyczną cerę. Przyglądałam się paletom odcieni zamieszczonym w internecie, no i okazało się, że mocno się od siebie różnią. Stwierdziłam więc, że dla takiego bladziocha jak ja, najlepszy będzie najjaśniejszy, jaki jest dostępny. Chociaż zazwyczaj biorę drugi odcień z kolei, zaczynając od najjaśniejszego, zdecydowałam się na zakup koloru 208. Zacznijmy od opisu tego, dość ciekawego, kosmetyku:


 Nowy DERMACOL to:
- zwiększona pojemność do 30g,
- zmiana barw nasycenia odcieni, ułatwiająca dopasowanie koloru do własnej karnacji,
- wprowadzenie filtra SPF 30, którego zadaniem jest chronić skórę przed szkodliwymi czynnikami promieni UV,
- jest jeszcze trwalszy, wodoodporny, a jego konsystencja jest lżejsza, dzięki czemu pory skóry nie są zatkane i skóra może swobodnie oddychać.
Wystarczy bardzo niewielka ilość podkładu aby zakryć wszystkie niedoskonałości Twojej cery. Zawiera składniki, dzięki którym chroni przed działaniem wilgoci i wody morskiej - jest bardzo trwały i wydajny. Jest odpowiedni pod makijaż zarówno dzienny, jak i wieczorowy. 
Doskonale sprawdza się przy: 
- cerze naczynkowej, gdy policzki są różowe od popękanych naczynek,
- przebarwieniach skóry,
- cerze trądzikowej,
- cerze ze skłonnościami do alergii,
- cerze z piegami.
Dermacol został opracowany na bazie niezwykłej formuły umożliwiającej połączenie korektora z fluidem. Umożliwia to kamuflaż wielu zmian skórnych.
Podkład utrzymuje się na twarzy przez cały dzień bez konieczności dokonywania poprawek. 
Zalecany dla każdego rodzaju skóry, także bardzo wrażliwej. Produkt jest hypoalergiczny, a więc nie podrażnia nawet bardzo delikatnej i wrażliwej skóry.


Podkład zamknięty jest w niewielkiej, metalowej tubce, mieszczącej 30 g produktu, więc pojemność, wydawałoby się, standardowa. Zazwyczaj podkład starcza mi na 2 miesiące, przy regularnym używaniu, ale Dermacol będzie ze mną co najmniej przez rok. Dlaczego? A no dlatego, że wystarczy wycisnąć niewielką jego ilość na dłoń, mniej więcej wielkości ziarenka groszku, aby pokryć nim całą twarz. Konsystencja jest bardzo gęsta, można nawet powiedzieć, że przypomina pastę. Niedoświadczonym może przysporzyć problemów przy nakładaniu, ale wystarczy przeczytać dołączoną do produktu instrukcję, aby dowiedzieć się, że nie należy go rozcierać, a wklepywać, aby zwiększyć jego trwałość i uzyskać jak najlepszy efekt.

Krycie jest naprawdę powalające. Kochane, Dermacol zakryje wszystko! Swoje słowa oczywiście popieram zdjęciami, bo mogę sobie pisać różne rzeczy, ale żebym była wiarygodna, muszę to też pokazać. Nie wiem skąd tyle złych opinii. Na wizażu piszą, że zapycha pory, że pogłębia trądzik, że spływa z twarzy... W moim przypadku nic takiego nie nastąpiło. Podkład, mimo swej konsystencji, umiejętnie nakładany, jest naprawdę bardzo lekki i nic złego z cerą nie zrobi. Należy pamiętać, żeby nakładać minimalną jego ilość, ponieważ łatwo zrobić sobie nim brzydką maskę.



Na koniec napiszę o kilku zastosowaniach tego mocno kryjącego podkładu. Możemy go używać jako:
- korektora - zakrywając nim sińce pod oczami, pryszcze, zaczerwienienia, czy przebarwienia,
- podkładu - nakładając niewielką ilość na całą twarz,
- kremu tonującego - wystarczy połączyć go z lekkim kremem nawilżającym, aby uzyskać fajny "BB" krem,
- rozjaśniacza ciemnych podkładów - odrobinkę Dermacolu można dodać do innego podkładu, aby wzmocnić jego właściwości kryjące i rozjaśnić odcień.

Jeżeli chodzi o trwałość, niestety, nie wytrzymuje nienaruszony przez cały dzień. Zazwyczaj po ok. 4-5 godzinach, muszę wykonywać drobne poprawki. Ale to w przypadku mojej cery normalne. Dermacol matuje skórę, jednak na krótko. Trzeba ten efekt wzmocnić, nakładając na podkład puder matujący. Poniżej zdjęcia "przed i po". Jak widać, do idealnej cery mi dużo brakuje. Blizny, zaczerwienienia, przebarwienia... A po nałożeniu Dermacolu - idealnie gładka, jednolita cera!

Można powiększać :)

Kosmetyk ciężko jest dostać stacjonarnie, ale za to na allegro pełno aukcji z tym cudem. Ja za swój egzemplarz zapłaciłam ok. 20 zł, z przesyłką. Uważam, że to był dobry zakup, bo w małej tubce mieści się produkt do zadań specjalnych. I nie sprawdza się w tym przypadku powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Na lato kupię sobie ciemniejszy jego odcień i będę mieszać, aż nie uzyskam koloru idealnego :)

Słyszałyście już o Dermacolu?
Miałyście przyjemność go używać?


51 komentarzy:

  1. naprawdę świetnie kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie wczoraj się nad nim zastanawiałam :) i chyba go kupię :) też odcień 208. U jakiego allegrowicza kupowałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  3. takie małe cudo :D na studniówkę by mi się przydał, muszę poszukać w drogeriach w moich miasteczku :)


    Zapraszam do mnie :)


    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że te rozbieżności w opiniach są wynikiem tego, że każda z nas boryka się z innym skórnym problemem i ma różną cerę, ale przede wszystkim, to co zauważyłaś- dziewczyny nie potrafią go odpowiednio aplikować.
    Na załączonym zdjęciu twarzy widać, że naprawdę dobrze kryje, ale nie jest niewidzialny, nie stapia się ze skórą. No coś za coś :)

    Pozostaje mi poczekać na Matki Boskiej Pieniężnej.

    Powodzenia podczas sesji :) I dziękuję za buziaka.

    OdpowiedzUsuń
  5. nawet nie wiesz jak się cieszę że widzę tą recenzję u Ciebie! chciałam go kupić ale nie wiedziałam właśnie jak ten odcień wygląda i wuala,mam wszystko jak na dłoni;) efekt mi się bardzo podoba i z chęcią go kupię,bo podoba mi się to jaki ma kolor i jak wygląda na twarzy:)

    ps.kiedyś Ci mówiłam,że zrobię recenzję kremu z aloesu,co Ci go polecałam na Twoje kuku na buzi;P więc wpadnij na dniach,bo sie pogodziłam z aparatem i będzie notka!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wiem, jaki będzie mój kolejny kupiony podkład. :)) Muszę jednak najpierw wykorzystać dwa, które zalegają w mojej kosmetyczce...

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś myślałam nad jego kupnem, ale bardziej pod względem stosowania go miejscowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam jego próbki, niedługo kupię pełnowymiarowe opakowanie - z pewnością jest to podkład, z którego skorzystam przy okazji własnej studniówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie mam,ale jeszcze nie używałam za często,kupiłam z jakiś miesiąc temu ale mam odcień 212.Nie wiedziałam,że się go wklepuje,bo raz nałożyłam i roztarłam i okropny efekt maski miałam,dlatego go zostawiłam,a po Twojej recenzji spróbuję wklepywać :).

    OdpowiedzUsuń
  10. używałam jako korektora kiedyś, świetnie się spisuje
    ale teraz używam minerałów, równie dobrze kryją a mają naturalny skład
    Dermacol niestety skład tragiczny :( i zapychający :( ale raz na jakiś czas warto, bo krycie genialne ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również za Tobą tęskniłam! :) Ale rozumiem, że przeprowadzka zajmuje sporo czasu :( Po Twojej recenzji mam ochotę kupić Dermacol do używania jako korektor, bo niby podkładu mocno kryjącego nie potrzebuję.. Natomiast jeszcze nie odnalazłam odpowiedniego zakrywacza niedoskonałości :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję :)! Czyli przy używaniu jako korektor starczy na wieki :D Muszę się na razie wstrzymać, ale zapiszę sobie żeby pamiętać jak już ban za zakupy sobie zniosę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dermacol bardzo ładnie kryje cerę, wszelkie wypryski, zaskórniki, jak np. u Ciebie ;-)
    Moja znajoma stosuje go już dawien dawna i chwali go, a ja go odkryłam dopiero jakiś rok temu :D
    Używam jednak jego rzadko, mam spory zapas innych podkładów kryjących do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko, cudo! Cera jak po photoshopie :D dla mnie jednak przydałby się efekt matu. Choć i tak każdy podkład utrwalam pudrem...

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam go i poszedł świat. jak dla mnie był za ciężki a nie mam czasu na mieszanie go z innymi podkładami.
    Kolor 208 jest idealny dla bladziochów, plus za to :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow !
    widzę, ze super kryje !
    nigdy nie słyszałam, ale przy takiej cenie warto się skusić :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja słyszałam o nim i jest on na mojej liście must have na wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dumałam nad nim już długo, ale teraz po prostu muszę go mieć u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałabym spróbować ale boję się ze nie trafie w odcień;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o nim i czekam tylko aż go kupię, ale do używania jako korektor (w tej postaci podobno również świetnie się spisuje :)). Jednak u mnie w mieście tradycyjnie go nie kupię, a boję się kupić przez internet, bo jak zwykle nie trafię z odcieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam pytanie z innej beczki - nadaje się do aplikowania pędzlem? Bo taki rodzaj nakładania kosmetyku preferuję. Poza tym pełen zachwyt, myślę, że na co dzień byłby dla mnie zbyt ciężki, ale kiedy potrzebowałabym mocnego krycia, to by się sprawdził, więc pewnie dołączy do mojej podkładowej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten podkład znajduje się na mojej chciejliście!:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. wow efekt niesamowity,
    różne opinie, bo różne cery, różne wymagania:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dermacol jest u mnie od lat, ale jako korektor.
    Na twarzy tworzy okropną maskę u mnie.
    Trzeba go na prawdę umiejętnie nakładać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz słyszę, kryje świetnie, .... jako korektor - może go zakupię ?
    Zapraszam http://kraina-testow.blogspot.com/2013/01/niespodzianka-dla-mnie-od-was-i-dla-was.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Krycie ma na prawdę fantastyczne , ale raczej nie odważyłabym się nałożyć go na całą twarz . Mam w planach zakupić go i stosować miejscowo , głównie pod oczami . Moje cienie z dnia na dzień mnie coraz bardziej przerażają ; o
    Buśka ; *

    OdpowiedzUsuń
  27. Mimo wszystko przez internet to nie to samo co zobaczyć z bliska :) Pewnie się skuszę z nadzieją na trafienie w odcień :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Rzeczywiście mocne krycie!

    Mogłby być fajny do zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
  29. znam dermacol, lubię, ale z umiarem. Najlepiej pomieszać z lżejszym podkładem, albo z dowolnym kremem do buzi, bo inaczej buzia z efektem maski, o której wspomniałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  30. I ja już dawno myślałam nad dermacolem. :) Chętnie go poszukam na allegro. Tylko gorzej będzie z dobraniem koloru. :(

    OdpowiedzUsuń
  31. raczej nie używałabym go na całą twarz bo bałabym się na mojej skórze efektu maski ale jako korektor słyszałam że jest genialny , napewno się zaopatrzę w jedną tubkę:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszędzie słyszę tylko słowa zachwytu nad Dermacolem, nawet od mojej Pani Dermatolog i Kosmetyczki, wiec chyba czas najwyższy sie w niego zaopatrzyć :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja właśnie szukam podkładu idealnego :) I chyba się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie odwazylabym sie go nałożyć na cała twarz. Używam go od lat, ale tylko jako korektor.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam go w jasnym odcieniu, sprawdza się idealnie jako korektor u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja dodaje go do podkładów :) Samego nie nałożyłabym na twarz :D Chociaż raz próbowałam i metodą wklepywania był całkiem fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam go pod oczy - ale bardzo cieniutką warstwę. a To dlatego, że taki kolor jaki ja mam nadaje się tylko pod oczy (do rozjaśnienia). Tak 'doradziła' Mi Pani sprzedająca w drogerii..;/ Sztuczne światła.. dopiero w domu przekonałam się że nakładając go na twarz wyglądam jak.. mumia eh :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Cześć. Twój blog odwiedzam codziennie już od ok. miesiąca, ale dopiero teraz zebrałam się aby napisać komentarz. Masz wiele fajnych recenzji kosmetyków firm, o których do tej pory nie słyszałam. Imponująca jest także ilość firm, z którymi współpracujesz (naprawdę godne podziwu, tylko zazdrościć :)). Ja również bardzo lubię kosmetyki i często szukam opinii po blogach na temat tych, które zamierzam kupić a wcześniej ich nie używałam. Natchnęłaś mnie, żeby także spróbować założyć i poprowadzić swojego bloga, dzieląc się opinią na temat kosmetyków, których używam. W wolnej chwili i oczywiście jeżeli będziesz miała chęci, zapraszam do mnie
    http://duda-cosmetics.blogspot.com

    Pozdrawiam serdecznie i czekam na Twoją nową recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Hmm... rozważałam, jego zakup, ale trochę przeraża mnie to mocne krycie... Osobiście preferuję u siebie tzw. "make uu - no-make up". Ale przy większych problemach skórnych to na pewno jest wybawienie

    OdpowiedzUsuń
  40. czytałam o nim trochę ale jeszcze nie zdecydowałam się na jego zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. kiedyś go używałam namiętnie , ale skóra pod nim nie oddychała i strasznie mnie zapchał ;/ , jednak w porę się opanowałam i teraz używam lekkich podkładów :) . Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  42. That is really interesting, You are a very ѕkіlled bloggеr.
    I've joined your rss feed and sit up for in search of more of your magnificent post. Additionally, I've ѕharеԁ your web sіte in my social networkѕ

    Stop by my blog post ... payday loans no credit check

    OdpowiedzUsuń
  43. cοntinuouѕly i uѕed to reаd smaller pоѕts that also cleаr
    theіr mоtіve, anԁ that iѕ also happening with this pieсе of writіng whіch I am reading at this time.


    Feel fгeе to vіsit my webpаge; payday loans

    OdpowiedzUsuń
  44. I would lіke tο thаnκ уou for thе
    еffortѕ you've put in penning this site. I'm hoping tο сheck out thе sаmе high-graԁe cоntent by you later оn as well.
    In truth, your creаtiνe ωriting abіlitіes has encouraged mе tο get my vеry own ѕite now
    ;)

    My раgе - personal loans

    OdpowiedzUsuń
  45. If some one needs expert viеw about blοgging
    and site-building thеn і аdvіse
    him/her to go tο see this website, Keep up the good ωork.


    my webpage :: payday loans

    OdpowiedzUsuń
  46. Highlу descriptive blog, I liked that bіt.

    Will therе be a ρart 2?

    Here is my page :: Same Day Payday Loans

    OdpowiedzUsuń
  47. When someonе writеѕ an piece of writing he/she keeps the idea of а usег in his/her mіnd thаt how a user can be aware of it.
    Τherefore that's why this paragraph is amazing. Thanks!

    my web site ... payday loans

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten odcień jest bardziej różowy czy żółty?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

AddThis