Antybakteryjny peeling enzymatyczny + maseczka oczyszczająca = zdrowa skóra

Postanowiłam wrócić do Was późnym wieczorem, z recenzją mojego odkrycia. Jeżeli macie cerę mieszaną lub tłustą, ze skłonnością do trądziku, jestem pewna, że ta saszetka (a właściwie dwie) podbije Wasze serca.


O produkcie:


Antybakteryjny peeling z ekologicznym wyciągiem z goji, enzymem proteolitycznym z papai
i kompleksem Sebocontrol
, który:
• usuwa martwe komórki naskórka i zaskórniki
• wygładza nierówności i blizny potrądzikowe
• zwęża pory
• wyrównuje koloryt cery
Do stosowania wieczorem, zamiast kremu na noc.
-----------------------------------------------------------
Antybakteryjna maseczka oczyszczającą z ekologicznym wyciągiem z goji, glinką termalną, krzemem i cynkiem, która:
• głęboko oczyszcza skórę
• wysusza wypryski
• odblokowuje i zwęża pory
• matuje i nawilża
Do stosowania dzień po aplikacji peelingu.
Gwarancja skuteczności obu preparatów potwierdzona dermatologicznie.

Cena: ok. 4 zł / 2x5 ml


Dostałam 3 takie podwójne saszetki od firmy DAX, w ramach akcji dla blogerek, organizowanej na Facebooku. Spodobały mi się ich kolorowe opakowania i informacja, że nadają się zarówno dla płci pięknej, jak i tej brzydszej :)

Składają się z dwóch części - peelingu enzymatycznego i maseczki oczyszczającej. Aby mieć piękną skórę, musimy najpierw nałożyć na twarz peeling i zostawić go na całą noc, a po jego zmyciu, uraczyć naszą twarz maseczką, na około 15 minut. Przy nakładaniu peelingu nie czułam żadnego szczypania, podrażnienia, czy swędzenia. Robiłam sobie taki "zabieg" raz w tygodniu i za każdym razem byłam tak samo zachwycona efektami. Rano, po zmyciu peelingu, skóra była gładka, kolor wyrównany, przebarwienia dużo mniejsze, a zaskórników znikała conajmniej połowa. Po nałożeniu maseczki skóra była matowa, pory zmniejszone, a podrażnienia związane z trądzikiem znikały. Nie zauważyłam zasuszenia wyprysków, ale ten duet z pewnością na stałe zagości w mojej pielęgnacji twarzy.

Używałyście?
Stosujecie peelingi enzymatyczne?


27 komentarzy:

  1. akurat tego nie używałam ale bardzo podoba mi się seria perfecty no problem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam! :) z tej serii świetny jest jeszcze krem matujący, muszę go gdzieś poszukać, bo w SP już go nie ma ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam całej tej serii, aż mnie kusi, żeby znowu ją kupić :) miałam nawet żel do twarzy wersję męską.. bo jakaś pani poleciła mi, a ja nie spojrzałam dla kogo jest przeznaczony i wyobraź sobie moje zdziwienie jak pierwszy raz go użyłam, a tu zapach męskich perfum.. hahaha :D

      Usuń
  3. Miałam to.
    I tej firmy miałam też 3 w 1. Maseczka + peeling + żel.
    Był ok, ale nie fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam tego samego i zgadzam się ok, ale znam lepsze produkty. Trochę za bardzo mnie wysuszał i był ogromnie gęsty :(

      Usuń
  4. jak daje efekty takie jak piszesz,to muszę spróbować! ;-)
    Jeszcze nigdy nie stosowałam peelingu enzymatycznego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam, mam i bardzo lubię :) mimo tego, że mam cerę normalną w stronę suchej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo łądnie tu u Ciebie, szkoda, że nie wiem, jak bylo wcześniej :) miałabym porównanie, jesli chodzi o zmianę szaty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam czym się chwalić, bo nie ja byłam autorka szablonu, który jest u mnie :) Dużo bym dała, by miec chociaż odrobinkę takich umiejętności.
    A jeśli Ty swój blog urządziłąs sama, to tylko oklaski i ukłony :) jest bardzo przejrzyście, miło i tak "domowo" :) jakby Twój blog potrwafił jeszcze zaparzyć kawę, to chyba były idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czasem używam maseczki gruszkowej z Perfecty i sprawdza się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. OOO, coś dla mnie.
    Jak zobaczę to na pewno kupię.
    Enzymatycznych rzadko używam.
    Moim odkryciem jest peeling BOURJOIS pomarańczowy. Ma delikatne drobinki.
    Koleżanka kupiła mi kilka dni temu w Rossie, jest na promocji do czwartku za 12,99, jest super. Muszę ją wysłać po 2gi na zapas

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam żel i był dość fajny, choć bardzo ściągał.

    OdpowiedzUsuń
  11. tej nie miałam,le uzywałam antybakteryjnej z wyciagiem z gruszki i z glinka termalna,bardzo fajna była :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie kupuję produktów Perfecty, bo mi się nie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba muszę jej wypróbować , jeśli w ogóle gdzieś ja znajdę ..

    OdpowiedzUsuń
  14. używałam bardzo fajny zestaw ;)
    Pozdrawiam i daje do obserwowanych i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio peeling enzymatyczny z Bielendy miałam- bawełna, ale nie przypadł mi do gustu. Ogólnie Perfectę lubię, ale głównie maseczki stosowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. o, ciekawy zestawik saszetkowy, ciekawy;) A ten peeling jak się nakłada na noc to on zasycha czy jakoś się wchłania? Nie wyobrażam sobie spać z jakąś skorupą na twarzy, więc jestem ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za peelingami enzymatycznymi...

    OdpowiedzUsuń
  18. sprobuje chociaz peeling raczej bede uzywac swoj bo nie przepadam za enzymatycznymi..

    OdpowiedzUsuń
  19. zawsze omijałam tą maseczkę szerokim łukiem, sądziłam że jest dla małolat. No ale Twoja recenzja mnie przekonała.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam , ale z chęcią bym wypróbowała bo rzadko stosuje tego typu rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie stosowałam czegoś takiego ale może warto się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mam tego typu problemów, ale polecę komuś, kto na pewno ucieszy się z dobrej rady.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety mam mieszaną, póki co mam maseczkę siarkowa moc. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam kiedyś... ;) i kupuję ciągle nowe opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

AddThis