Sierpniowo - wrześniowe denko

Chciałyście denko, więc jest denko.
Jestem dzisiaj totalnym nołlajfem, nie mam na nic siły, nic mi się nie chce, siedzę w łóżku i piszę smsy, oglądając Kuchenne Rewolucje. Nienawidzę takich dni...


Dużo tego nie jest, muszę się wreszcie zebrać, żeby skończyć jeden produkt, a potem zaczynać następny. Mam problemy, bo przy otwartych na przykład 7 balsamach do ciała, ciężko coś zużyć.


1. BIELENDA, Termoaktywny koncentrat antycellulit - opinia o nim była tutaj. W ogóle się nie sprawdził, chociaż skóra po jego użyciu była bardziej napięta. Taki efekt mogę osiągnąć zwykłym ujędrniającym balsamem, więc bubel. Nie kupię ponownie.

2. Joanna, serum do końcówek - pisałam o nim w tej notce. Fajnie wygładzało, ale było mało wydajne. Nie zauważyłam spektakularnych efektów, więc raczej będę szukać czegoś lepszego.


3. Joanna, nawilżająco-regenerujący balsam do włosów. Podobnie jak serum do końcówek, nie zachwycił mnie, nie nawilżył i nie zregenerował. Plus za piękny, mleczny zapach. Nie kupię ponownie.

4. ISANA, wygładzająca odżywka do włosów z olejem Babassu. Nie muszę jej chwalić, jak dla mnie to świetny kosmetyk za malutkie pieniądze. Pisałam o niej tutaj. Skończyłam 4 opakowanie i na pewno kupię ponownie.


5. Playboy, mgiełka do ciała Play It Sexy. Bardzo lubiłam ten zapach, był trwały, delikatny, aczkolwiek chciałabym spróbować nowości - VIP.

6. ISANA, odżywka do włosów suchych i zniszczonych w sprayu. Pisałam o niej tutaj. Totalny bubel, strasznie długo męczyłam się, żeby ją zużyć. Bardziej szkodziła moim włosom, niż pomagała. Na pewno nie kupię ponownie.


7.
Żel pod prysznic Crevil, zapach wanilii i awokado. Pisałam o nim tutaj, świetny produkt o oszałamiającym zapachu, niestety niedostępny w Polsce. Jak będzie możliwość, pewnie kupię.


Nie mogę się uwolnić od tej piosenki, nucę od samego rana... :)

UWAGA, chwalę się!
Zakwalifikowałam się do testu kosmetyków PAESE, moje nazwisko jest na liście blogerek, które otrzymają kosmetyki do przetestowania. Miła informacja na zakończenie dnia.



29 komentarzy:

  1. ja też kończę odżywkę różową z Isany
    kiedyś też miałam pootwierane dużo balsamów do ciała, teraz ograniczam się do 3 max. potem jak się coś skończy to dopiero otwieram coś nowego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez tak mam niestety że rozpoczynam dużo opakowań a potem kolejene i kolejne i nie mogę skończyć szczególnie właśnie balsamów;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie z balsamami podobnie
      a w dodatku nie przepadam się nimi mazać...

      Usuń
  3. Zapach wanilii i awokado, ojaaa! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A weeeź, nie mówi mi nawet! Mogę sobie tylko wyobrazić! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też tak mam ... otworzę coś i nie zużyję, a zaczynam następny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O nie, 7 balsamów - Kochana, szybko na korepetycje z tabelek z Excela :P

    A RHCP bardzo, bardzo, bardzo lubię - kupiłaś mnie tą piosenką :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ten balsam z Joanny pomaga mi zimą ogarnąć moje elektryzujące się włosy, a poza tym to nic nie robi

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam otwarte kilka balsamów i nie mogę się zadecydować który mam zużyć najpierw:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta ISANA naprawdę wygładza włosy?! Boże, ja szukałam czegokolwiek w mgiełce co by wygładzało włoski, ostatecznie musiałam wydać dychę na serum z AVONu :( a szkoda, bo miałam odżywkę z tej serii do włosów po trwałej ondulacji i byłam z niej strasznie zadowolona!

    od razu lżej, że nie tylko ja nie mogę się przestawić na tryb: studia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu kupić tą odżywkę z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna ta piosenka, rzeczywiście wchodzi...

    OdpowiedzUsuń
  12. Też zawsze kupuję dużo balsamów ;p widzę, że nie tylko ja tak mam ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne denko ;) miałam kupić ten balsam z joanny do włosów ale jak nic nie robi ciekawego na włosach to nie ma co :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesowała mnie ten balsam do włosów z Joanny ale skoro nie polecasz wypróbuje odżywkę z Isany :))

    OdpowiedzUsuń
  16. oj sporo tego :) ja mam na odwrót - mam mgiełkę VIP a chce spróbować tę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam podobne doświadczenia z tą odżywką w sprayu isany
    Zapraszam Cię do mnie :)
    http://hushaaabye.blogspot.com
    Na pewno znajdziesz coś dla siebie :*:))
    Jak Ci się spodoba, zapraszam do obserwowanych :) Każdy mile widziany :*:)

    OdpowiedzUsuń
  18. do końcówek używam fluidu Gliss Kura i mogę szczerze polecić, moj ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie muszę pamiętać, by kupić tę odżywkę z Rossmana, koniecznie! Gratuluję przyszłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odżywkę isany uwielbiam! :) Szkoda, że serum z bielendy to bubel, bo chciałam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę skończyć te odżywki, co mam i kupuję Isanę. Już nie mogę się doczekać:D
    Też uwielbiam RHCP :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje!!!
    Dostałaś słodkie wyróżnienie http://lexiflexi2323.blogspot.com/2012/09/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę kiedyś kupić tą odżywkę z Isany bo słyszałam wiele pozytywnych opinii o niej :)
    + obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  24. fajne denko, muszę kilka rzeczy z niego wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Serum i odżywkę z Isany używałam, reszty na oczy nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  26. ja lubię ten balsam z Joanny - mam suche końcówki i dzięki niemu są o wiele bardziej miękkie, elastyczne i wyglądają o wiele lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super post ,dużo mi pomógł ;d
    Gratuluję ,super zakończenie dnia ;>

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

AddThis