Zielona herbata w tabletkach? Jak najbardziej!

Zielona herbata znana była już kilka tysięcy lat temu głównie w krajach azjatyckich. Obecnie coraz częściej używana jest w Europie, a to ze względu na jej wielokierunkowe i dobroczynne działanie. Jest bardzo dużo gatunków zielonej herbaty różniących się nieco smakiem i aromatem. Generalnie rzecz ujmując - napar z zielonej herbaty ma gorzkawy smak i zielonkawo-żółtawy kolor. Znanych jest wiele metod przygotowywania liści zielonej herbaty oraz sposobów jej zaparzania. W zależności od długości czasu zaparzania, może działać ona pobudzająco (zaparzanie trwa wtedy 2-3 minuty, temperatura wody 70-80 st.C) lub odprężająco i relaksująco (zaparzanie trwa dłużej tj. do 8 minut w podobnej temperaturze).


Zielona herbata wpływa na regulację pracy naszego organizmu:


  • zawiera szereg witamin z grupy B, witaminy C, K, PP, E, olejki eteryczne, związki garbnikowe, taniny oraz liczne minerały: wapń, żelazo, magnez, fluor, krzem, a także chlorofil, ksantofil i wiele innych;
  • pobudza trawienie i wydzielanie żółci, neutralizuje przy tym nadkwaśność żołądka;
  • ma właściwości przeciwbakteryjne więc jej stosowanie sprawdza się w chorobach o podłożu zapalnym począwszy od przeziębienia i grypy, a skończywszy na stanach zapalnych jamy ustnej;
  • wzmacnia odporność;
  • oczyszcza ze szkodliwych produktów przemiany materii;
  • hamuje zlepianie się krwinek czyli ma właściwości przeciwkrzepliwe, a to, po części, chroni organizm przed zawałami i udarami mózgu;
  • wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu całkowitego i na wzrost poziomu cholesterolu HDL; polepsza koncentrację;
  • jest bogatym źródłem fluoru czyli wpływa na wzmocnienie zębów i kości; ma silne właściwości antyoksydacyjne (przeciwutleniające), a więc zwalcza wolne rodniki, hamując przy tym proces starzenia się organizmu; 
  • wspomaga odchudzanie w różnorodny sposób:
    1. hamuje odkładanie się nowego tłuszczu;
    2. dzięki procesowi termogenezy sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej (nawet podczas odpoczynku)

Osobiście uwielbiam zieloną herbatę, próbowałam wielu wersji smakowych. Aby uzyskać efekty opisane powyżej, należy wypić 10 filiżanek zielonego napoju dziennie. Niestety, nie dla każdego jest to możliwe.
Firma Sanbios zaczęła więc produkować zieloną herbatę w tabletkach. Bardzo interesował mnie ten suplement, więc niezmiernie się ucieszyłam, gdy otrzymałam go od firmy w ramach współpracy. Po miesiącu stosowania, mogę już wyrazić swoją opinię na temat tych niewielkich, ciemnych tabletek.


Testowałam już kilka suplementów diety tego typu i żaden z nich nie miał cudownego działania. Dlatego też nie wymagałam wiele również od Zielonej Herbaty MAX. W zielonym, kartonowym pudełeczku, znajdziemy szczelnie zamknięte pudełko z 60 tabletkami, czyli ilością, która starcza nam na miesięczną kurację. Same tabletki są bardzo małe, łatwe do połknięcia, aczkolwiek szybko się rozpuszczają, więc musimy uważać, żeby pod wpływem ciepła dłoni z tabletki nie została mokra plama.


Smak jest typowy dla zielonej herbaty - wyrazisty, gorzki. Mi nie przeszkadzał, aczkolwiek przypuszczam, że niektórym może przeszkadzać. No i działanie. Przyznam, że przez miesiąc stosowania znacznie schudłam, ale tabletki połączyłam z ćwiczeniami. Nie stosowałam żadnej diety, ale robiłam brzuszki, dużo spacerowałam i jeździłam na rowerze.

Jestem pod ogromnym wrażeniem działaniem tego suplementu. Czuję się dużo lepiej, wyglądam lepiej, no i nie muszę pić tak dużo zielonej herbaty, wystarczą dwie tabletki po posiłku. Zauważyłam znaczną poprawę procesów trawiennych, a także zwiększoną odporność. Normalnie, przy tak dżdżystej pogodzie, byłabym już chora, a teraz nawet katar mnie nie dopadł.

Zieloną herbatę MAX można dostać w SKLEPIE internetowym. Przy większym przypływie gotówki na pewno zakupię kolejne opakowanie. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam te tabletki, gwarantuję, że poczujecie się lepiej!


11 komentarzy:

  1. Nie lubię zielonej herbaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie lepiej po prostu napić się herbaty niż łykać tabletki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie każdy lubi smak zielonej herbaty, a znacznie łatwiej połknąć tabletkę i po problemie. Tym bardziej, że są to ziołowe tabletki czyli generalnie nic zaszkodzić też nam nie powinno. Moim zdaniem to fajna alternatywa dla tych, którym smak herbaty przeszkadza. ;)

      Usuń
  3. Łykałam kiedyś ekstrakt z zielonej herbaty, ale w kapsułkach. Nie było czuć smaku. Ale zrezygnowałam, wolę ją jednak w formie napoju. A że polubiłam jej smak, jest to jedna z moich ulubionych herbat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to bardzo szybkie rozwiązanie;D
    http://rybcia1661-inspiracje.blogspot.com/2012/09/konkurs_3773.html
    zapraszam na konkurs;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Być może bym wypróbowała po Twojej świetnej recenzji, ale jestem zrażona do tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak herbata to tylko ZIELONA oczyszcza z toksyn i jest dobra w smaku. Kazda inna jest dla mnie za mocna za czarna blee :/ zielona z rana na czczo najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehehe :) Zrażona podejściem firmy do konsumenta, produktów nie znam więc do nich nic nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to, jak zielona herbata :) jest pyszna, ale na tabletki raczej bym się nie zdecydowała

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale bym chętnie wypróbowała *-*

    OdpowiedzUsuń
  10. o, pierwsze widze. ja właśnie zieloną herbate pije :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz! Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć :)

AddThis